Pierwsze czytanie nowelizacji [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=75001]kodeksu postępowania karnego[/link], która gwarantuje szerszy dostęp do akt, zaplanowano na rozpoczynające się dziś posiedzenie Sejmu.
Procedurę poprawić trzeba, bo dzisiejszy przepis regulujący dostęp do akt na różnych etapach postępowania (głównie na tym najwcześniejszym) jest niekonstytucyjny – nie gwarantuje pokrzywdzonemu praw, o których mówi konstytucja.
Ustawa zasadnicza wyraźnie stanowi, że każdy, przeciwko komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Za wszczęcie postępowania karnego uważa się moment postawienia zarzutów – czyli początek sprawy.
– [b]Jak mam bronić klienta i wnosić o inny środek zapobiegawczy, łagodniejszy, skoro nawet nie wiem, jakie dowody zebrał prokurator?[/b] – mówi „Rz" mecenas Andrzej Pociejowski.
Rację adwokatom przyznał też rzecznik praw obywatelskich, który wielokrotnie występował w tej sprawie do ministra sprawiedliwości.
Całą sprawę przypieczętował Trybunał Konstytucyjny, uznając niekonstytucyjność dotychczasowych przepisów (chodzi o art. 156 i 250 kodeksu postępowania karnego).
[b]Dziś udostępnienie akt na tym etapie jest uwarunkowane zgodą prokuratora, a ten najczęściej jej nie udziela. Wkrótce te przepisy muszą zniknąć z naszego prawa.[/b]
Zamiast nich autorzy nowelizacji (senatorowie) proponują wprowadzić artykuł, który stanowi, że [b]podejrzany lub jego obrońcy mają dostęp do akt sprawy, a w szczególności do dowodów, jakie zebrał prokurator, na podstawie których żąda zastosowania najsurowszego ze środków zapobiegawczych, tj. aresztu. Krótko mówiąc, ustawodawca chce zrezygnować w tej sprawie z dobrej woli śledczego.[/b]
Chodzi o bardzo ważne informacje – piszą w uzasadnieniu autorzy. I przypominają, że w grę wchodzi możliwość zaznajomienia się z:
- uzasadnieniem postanowienia o areszcie,
- dowodami świadczącymi o popełnieniu przez oskarżonego przestępstwa,
- przytoczonymi okolicznościami wskazującymi na istnienie podstawy i konieczność zastosowania takiego środka.