Reklama

Jadwiga Gosiewska nie uzyska informacji na temat uzgodnień między RP a Federacją Rosyjską w spr. katastrofy smoleńskiej

Sprawa informacji o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej wraca do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
Informacja, która istnieje tylko w pamięci i nie została utrwalona na nośnikach informacji, nie jest

Informacja, która istnieje tylko w pamięci i nie została utrwalona na nośnikach informacji, nie jest informacją publiczną

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił dzisiaj wyrok WSA w Warszawie i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. akt I OSK 1177/12).

W trzynastopunktowym wniosku matka posła Przemysława Gosiewskiego domagała się ujawnienia, kto zdecydował o zgodzie na przekazanie stronie rosyjskiej ustalenia przyczyn katastrofy smoleńskiej. W sprawie chodziło o udostępnienie m.in. zawartej umowy, porozumienia lub uzgodnień na ten temat między RP a Federacją Rosyjską, a także analiz uzasadniających zgodę na prowadzenie dochodzeń przez rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).

Zastępca dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu poinformował, że zgoda na reżim prawny zastosowany przez Federację Rosyjską jako państwo, na którego terenie wydarzyła się katastrofa, została udzielona w formie konkludentnej. Oznacza to, że strona polska bez sprzeciwu zaakceptowała prowadzenie śledztwa według konwencji chicagowskiej i jej załącznika nr 13, a więc przekazanie całości śledztwa w ręce Rosjan. Nie było odrębnej decyzji premiera i Rady Ministrów w tej sprawie. Konsultacje prowadzone na bieżąco nie miały formy dokumentów.

Warszawski WSA nakazał prezesowi RM udzielenie Jadwidze Gosiewskiej informacji, których żądała (jako informacji publicznej) w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku.

– To, że żądane informacje, mające taki charakter, nie zostały utrwalone w formie oficjalnych dokumentów urzędowych, nie oznacza, że ich nie ma – stwierdził WSA.

Zgodę na reżim prawny zastosowany przez Federację Rosyjską podczas ustalania przyczyn katastrofy smoleńskiej musiały poprzedzać ustne ustalenia między przedstawicielami RP i Federacji Rosyjskiej. Nawet jeżeli nie zostały utrwalone na żadnym nośniku informacji, tworzą sferę faktów, znanych przedstawicielom władz.

Reklama
Reklama

Prezes RM zaskarżył wyrok skargą kasacyjną. Prof. Marek Wierzbowski, jego pełnomocnik, argumentował w NSA, że ustne ustalenia nie stanowią informacji publicznej, a WSA nawet nie sprawdził, czy rzeczywiście istniały.

Uwzględniając skargę kasacyjną, NSA stwierdził, że dopóki informacja istnieje tylko w pamięci i nie została utrwalona na nośnikach informacji, nie jest informacją publiczną.

– Sąd wojewódzki nieprawidłowo zinterpretował zgodę dorozumianą – powiedziała sędzia Małgorzata Pocztarek. – Nie wiadomo, dlaczego sąd przypuszcza, że muszą istnieć jakieś ustalenia, i zobowiązuje prezesa RM do ich udostępnienia – podkreśliła sędzia.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama