Obie uchwały zaskarżył do sądu poprzedni Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar. W poniedziałek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uwzględnił skargi oraz podzielił zawartą w nich argumentację.

WSA stwierdził dyskryminujący w stosunku do osób nieheteronormatywnych charakter takich uchwał. Uznał, że wykraczają one poza kompetencje przyznane jednostkom samorządu terytorialnego.

Zdaniem WSA, mocą zaskarżonych uchwał została wykreowana nowa kompetencja władcza samorządu, w szczególności w zakresie edukacji (por. zapisy o „instalowaniu” w szkole latarników, czy niepodejmowaniu określonych tematów, jak np. edukacja seksualna w myśl standardów WHO).

Sąd zaznaczył w tym kontekście, że rada powiatu/gminy jest organem władzy publicznej, i w odróżnieniu do osób fizycznych, może robić tylko to, na co pozwala jej przepis prawa.

WSA wskazał także na agresywny, stygmatyzujący język uchwały, jak np. sformułowanie „homopropaganda”. Ponadto sąd dociekał, kto był autorem tych uchwał, tj. kto konkretnie je napisał. Zwrócił również uwagę na fakt, że podczas podejmowania uchwały nie zostały dopuszczone do głosu organizacje rodziców osób LGBT+.

Wyroki są nieprawomocne.

Czytaj więcej

Tak zwane strefy wolne od ideologii LGBT