Z takim praktycznym pytaniem zwrócił się właśnie do Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy w Poznaniu (sygnatura akt: III CZP 5/13).

Jak wiadomo, notariusze za swoje czynności pobierają opłaty, których maksymalną wysokość reguluje taksa notarialna, a szczegóły określa umowa klienta z notariuszem.

Jednym z najbardziej doniosłych rodzajów czynności są umowy dotyczące własności nieruchomości: sprzedaży, zamiany, obciążenia służebnością. Zgodnie zaś z art. 92 § 4 prawa o notariacie, jeżeli akt notarialny zawiera przeniesienie, zmianę lub zrzeczenie się prawa ujawnionego w księdze wieczystej albo ustanowienie prawa podlegającego ujawnieniu w księdze bądź obejmuje czynność przenoszącą własność nieruchomości, notariusz jest obowiązany zamieścić w tym akcie wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej i „przesłać z urzędu" sądowi wieczystoksięgowemu wypis aktu (w terminie trzech dni od sporządzenia aktu).

Czy sprzedając lokum, musimy płacić ekstra za wniosek do ksiąg wieczystych

Czy jednak ma prawo od tej czynności, od tego wniosku pobrać dodatkową opłatę?

Kwestia ta wynikła w sprawie Roberta W., radcy prawnego, któremu przy sporządzaniu umowy notarialnej o rozszerzenie wspólności małżeńskiej na zakupione mieszkanie notariusz z Poznania oprócz zwykłej opłaty notarialnej w wysokości 400 zł (plus VAT) pobrała jeszcze 200 zł (plus VAT) za złożenie wspomnianego wniosku o wpis tych zmian (dotyczących także własności) do księgi wieczystej. Radca Robert W. nie zgodził się z tym i pozwał notariusz, domagając się zwrotu pieniędzy.

Sąd rejonowy pozew oddalił, wskazując, że jeśli powodowi nie odpowiadało wynagrodzenie tego akurat notariusza (nie wiemy, czy o takich szczegółach mówiono), to mógł skorzystać z usług innego. A to, że złożenie wniosku do księgi wieczystej wynika z ustawy, nie oznacza, iż notariusz nie może pobrać od stron aktu wynagrodzenia za tę czynność.

Dodajmy, że taksa notarialna stanowi, iż za dokonanie czynności niewymienionej wprost w taksie maksymalna stawka wynosi 200 zł (plus VAT). Tak wynika z rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej.

– Złożenie wniosku o wpis do księgi wieczystej nie jest jednak żadną odrębną czynnością notarialną – twierdzi Robert W. Gdyby iść tym tropem, to notariusz mógłby pobierać opłatę wręcz za każdą czynność, nawet techniczną, np. za sam wpis do księgi czy za pobór i przekazanie podatku od czynności cywilnoprawnych, a – jak wiadomo – jej nie pobiera.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Rozpatrując apelację, Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, jakie zająć stanowisko. Wskazał, że w piśmiennictwie prawniczym wyłoniły się dwa przeciwne stanowiska, sam zaś SO w Poznaniu skłania się do poglądu, że dodatkowa opłata notariuszowi się nie należy.