Polski Ład to nie tylko zmiany obciążeń podatkowych. Projekt przyznaje też nowe uprawnienia pracownikom administracji skarbowej. Chodzi o kolejny etap uszczelnienia systemu podatkowego.

Jednym z nich będzie nabycie sprawdzające. Funkcjonariusz sprawdzi, udając zwykłego klienta, czy przedsiębiorca rejestruje sprzedaż na kasie fiskalnej i wydaje na bieżąco paragony. Osoba dokonująca zakupu musi posiadać legitymację służbową i stałe upoważnienie naczelnika urzędu skarbowego albo naczelnika UCS. Nie jest jednak zobowiązana do okazania legitymacji przed rozpoczęciem czynności.

Czytaj więcej

Zdalna kontrola skarbówki
Skarbówka ma ochotę na zdalne kontrole. Nie tylko w epidemii

Zakupy incognito

Dopiero po dokonaniu nabycia sprawdzającego funkcjonariusz ma obowiązek okazać legitymację i pouczyć sprawdzanego o jego prawach i obowiązkach. Jeśli nie wykryje nieprawidłowości, to sporządza notatkę. W razie nieprawidłowości sporządza protokół.

„Czynność ta nie będzie miała charakteru kontroli podatkowej ani kontroli celno-skarbowej w rozumieniu obowiązujących przepisów, dzięki czemu będzie mniej sformalizowana, a tym samym szybka do przeprowadzenia i nieuciążliwa dla podatników" – napisało Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu do projektu. Jednak, jak dodało, nabycie sprawdzające nie wyklucza możliwości przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej lub kontroli podatkowej w zakresie prawidłowości ewidencjonowania.

Nabyty towar, w tym paragon fiskalny – jeśli został wydany – będzie niezwłocznie zwracany. Sprzedający ma obowiązek przyjąć towar i oddać pieniądze. Ministerstwo Finansów zakłada, że jednostkowa wartość zakupu powinna wynosić ok. 50 zł.

Inną nowością będzie wprowadzenie narzędzia, które ma zwiększyć efektywność egzekucji administracyjnej. Funkcjonariusz KAS będzie mógł w toku kontroli celno-skarbowej tymczasowo zająć ruchomość kontrolowanego na poczet prowadzonej wobec niego egzekucji administracyjnej. Chodzi o sytuacje, w których podatnik będzie winien skarbówce ponad 10 tys. zł. Co ważne, zajęciu mają podlegać ruchomości zobowiązanego znajdujące się zarówno w jego władaniu, jak i we władaniu innej osoby. Może to być np. samochód, komputer, sprzęt biurowy czy maszyny. Zajęcie tymczasowe ma trwać do 96 godzin. Może ono przekształcić się – po spełnieniu określonych warunków – w zajęcie egzekucyjne.

Utrudnienia w działalności

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– Przedsiębiorca nie będzie mógł używać zajętych ruchomości przez cztery dni i zostanie w tym czasie pozbawiony możliwości odwołania. W praktyce może to prowadzić do znacznych utrudnień w prowadzeniu działalności gospodarczej – ostrzega Paweł Lewandowski, ekonomista zajmujący się doradztwem biznesowym.

Przedsiębiorcy są zaniepokojeni nowymi pomysłami. Jak wskazuje Łukasz Czucharski, ekspert Pracodawców RP, administracja skarbowa ma już obecnie szerokie uprawnienia do bieżącego monitorowania rozliczeń, takie jak m.in. JPK_VAT czy STIR.

– Powstaje pytanie, czy zbierane dane są analizowane i wykorzystywane w odpowiedni sposób. Nowe rozwiązania, takie jak nabycie sprawdzające i tymczasowe zajęcie ruchomości, budzą obawy przedsiębiorców. To kolejny krok osłabiający pozycję podatników. Dopiero w praktyce okaże się, czy nie będą wykorzystywane uznaniowo. Bardzo niepokojący jest też sposób prowadzenia procesu legislacyjnego. Przedsiębiorcy zostali pozbawieni możliwości dyskusji o zmianach, które są wprowadzane pod hasłem korzyści dla podatników – mówi Łukasz Czucharski.

Etap legislacyjny: skierowany do drugiego czytania w Sejmie

Opinia dla „Rzeczpospolitej"
Radosław Bulejak, radca prawny, Senior Associate w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Wprowadzenie kolejnego środka egzekucyjnego w postaci tymczasowego zajęcia ruchomości należy ocenić negatywnie. Tymczasowe zajęcie ruchomości na 96 godzin, gdy jest dokonywane ad hoc, tj. przy okazji innej czynności, jest zbyt uciążliwe dla zobowiązanego, zwłaszcza że nie musi mieć przy sobie dowodu wykonania obowiązku lub jego nieistnienia (wygaśnięcia). Nie przysługuje żaden środek zaskarżenia na samo tymczasowe zajęcie. Dopuszczalne jest wniesienie zażalenia dopiero na postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia tymczasowego zajęcia. Przewiduje się dopuszczalność tymczasowego zajęcia ruchomości będące we władaniu innej osoby, co niewątpliwie należy uznać za naruszenie konstytucyjnego prawa własności. Ustawodawca powinien unikać sytuacji, gdy rzeczy osoby trzeciej podlegają zajęciu. Takie działanie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą.