Pierwszy typ polisy kosztuje najczęściej 350–400 zł. AC jest droższe, ale też jego zakres jest szerszy.

OC zawsze ma ten sam zakres (chroni osoby, które są poszkodowane w wypadku spowodowanym przez dane auto), warto więc poszukać najtańszej oferty.

– W przypadku obowiązkowej polisy OC możemy z czystym sumieniem powiedzieć: tanie jest dobre. Tymczasem wielu kierowców przepłaca za OC – mówi Joanna Kubica z internetowej porównywarki ubezpieczeń ipolisa.pl. – Niektórzy z wygody, bo nie chce im się lub nie mają czasu na szukanie najlepszej oferty. Inni żyją w przekonaniu, że skoro polisa OC to obowiązek każdego kierowcy, to pewnie wszystkie firmy zaproponują zbliżone stawki. Nic bardziej mylnego.

Casco z kolei bardziej opłaca się kupić w pakiecie z OC. – Warto pamiętać, że w ogóle kupno polis w pakiecie daje szansę na zniżki. Jeśli np. w planach ktoś ma też ubezpieczenie mieszkania, to dobrym pomysłem jest zakup takiej polisy razem z ochroną auta – mówi Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia.

Przy wyborze AC należy zwrócić uwagę na szereg czynników, ponieważ w przeciwieństwie do OC najtańsza oferta raczej nie będzie najlepsza, a odbije się na zakresie ochrony pojazdu.

Kluczowym elementem polisy casco jest suma, na jaką ubezpieczyciel wyceni i ubezpieczy samochód oraz to, czy jest ona zmienna czy stała. Od tego czynnika zależy, czy w razie wystąpienia szkody wartość odszkodowania będzie liczona od wartości auta w dniu zawarcia ubezpieczenia, czy w dniu wystąpienia szkody. Warto też zwrócić uwagę na opcję np. naprawy zamiennikami, szczególnie gdy auto nie jest całkiem nowe. To pozwoli na oszczędność.

Na cenę autocasco wpływa też forma rozliczenia z ubezpieczycielem w przypadku szkody. Tańsza jest opcja gotówkowa, tzw. kosztorysowa – ubezpieczyciel wycenia powstałą szkodę i wypłaca gotówkę kierowcy. Wygodniejsze, ale i droższe jest rozliczenie bezgotówkowe – samochód trafia do warsztatu, z którym współpracuje ubezpieczyciel, i wszystkie rozliczenia odbywają się między warsztatem a ubezpieczycielem.

Jak podkreślają eksperci, przy odnawianiu polisy warto wczytać się w jej zasady. Bo firmy dość często zmieniają taryfy i po roku składka podobnej wysokości niekoniecznie może dawać dokładnie taką samą ochronę jak rok wcześniej.