Reklama

Auta z rosyjską rejestracją nie mają już Zielonej Karty

Od 1 czerwca przestały obowiązywać umowy UE-Rosja o wzajemnym uznaniu Zielonych Kart. Co zrobić, gdyby wypadek w Polsce spowodował kierowca auta na rosyjskich numerach?
Auta z rosyjską rejestracją nie mają już Zielonej Karty

Foto: Adobe Stock

Dwustronne umowy o wzajemnym uznawaniu certyfikatów ubezpieczeniowych Zielona Karta między Rosyjskim Związkiem Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (RCA) a biurami ubezpieczeniowymi krajów UE, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii przestały obowiązywać 1 czerwca.

W przypadku innych krajów rosyjskie Zielone Karty będą nadal działać jak zwykle (mówimy o takich krajach, jak Azerbejdżan, Białoruś, Mołdawia, Serbia i Turcja).

Teraz, aby wjechać na rosyjskich tablicach rejestracyjnych do Unii Europejskiej, Szwajcarii lub Wielkiej Brytanii, kierowcy muszą na przejściu granicznym uzyskać polisę ubezpieczenia OC kraju, do którego wjeżdżają.

Tak więc, przekraczając granicę z Finlandią, która obecnie jest najpopularniejszym celem rosyjskich wyjazdów na teren Wspólnoty, polisy można kupić w fińskich urzędach celnych. Takie ubezpieczenie udzielane jest na minimum 30 dni, a maksymalnie na rok. W Finlandii minimalny koszt ubezpieczenia samochodu to 180 euro.

Co jednak się stanie, jeżeli dojdzie w Polsce do kolizji z autem na rosyjskich numerach, którego kierowca nie ma ważnego u nas ubezpieczenia?

Reklama
Reklama

– Towarzystwa ubezpieczeniowe nie dostały jeszcze instrukcji w tej kwestii, czekają na spotkania w centrali. Spodziewamy się jednak, że odpowiedzialność spadnie tu na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) - przyznaje Jolanta Sikorska, agentka ubezpieczeniowa z Olsztyna, w rozmowie z „Rz”.

Potwierdza to naszej redakcji Damian Ziąber, rzecznik UFG: „Pojazdy na rosyjskich/białoruskich numerach, już jeżdżące po naszych drogach, w związku z wygaśnięciem Zielonej Karty powinny mieć ubezpieczenie czasowe. Kiedy pojazd nie posiada ważnego ubezpieczenia OC, sposób likwidacji szkody wygląda dokładnie tak, jak w przypadku kiedy w szkodzie uczestniczą pojazdy na polskich numerach, a któryś z nich nie jest ubezpieczony. Dokumentujemy taką szkodę (zdjęcia, zeznania świadków etc.) i całość dokumentacji przekazujemy do dowolnego ubezpieczyciela oferującego w Polsce ubezpieczenia komunikacyjne. Może to być oczywiście ubezpieczyciel, u którego wykupiliśmy ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ubezpieczyciel prowadzi likwidację szkody i przekazuje do Funduszu wszystkie dokumenty”. Odszkodowania i świadczenia wypłaca właśnie Fundusz.

Ubezpieczenia
Nowy prezes LINK4 ze zgodą KNF. Plan na przyszłość spółki pod koniec miesiąca?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Ubezpieczenia
Ubezpieczyciele reagują na wojnę. Klienci dostają bezpłatne przedłużenia polis
Ubezpieczenia
Ubezpieczyciele reagują na wojnę. Ataki na tankowce zwiększą koszty transportu ropy
Ubezpieczenia
Fuzje i przejęcia: czy Polska to ryzykowny rynek?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama