Maciej Lasek: CPK nie może skończyć jak wieże w Ostrołęce, stępka promu czy przekop donikąd

Przed otwarciem lotniska w Baranowie musimy zbudować szybką kolej pomiędzy Warszawą i Łodzią oraz poszerzyć autostradę A2 - mówi Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Publikacja: 06.06.2024 10:32

Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, wiceminister funduszy i polit

Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, wiceminister funduszy i polityki regionalnej

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w tym miesiącu rząd przedstawi szczegółowy plan dotyczący budowy CPK. Kiedy więc zaczną się prace budowlane przy lotnisku w Baranowie?

W czerwcu będzie zakomunikowany plan budowy nowej infrastruktury transportowej będącej uzupełnieniem istniejącego systemu komunikacyjnego Polski. Prace nad programem kolejowo-lotniskowym trwają, a żaden z kluczowych procesów nie został zatrzymany. Zaproponowane rozwiązania projektowe i konstrukcyjne są optymalizowane, bo chcemy mieć ten projekt dobrze przygotowany, zanim przejdziemy do fazy budowy. Historia zna inwestycje, które nie wyszły, bo były źle przygotowane: pozostały po nich np. dwie wieże w Ostrołęce, stępka promu, przekop prowadzący donikąd czy lotnisko w Radomiu, z którego nikt nie chce latać. Są też podobne przykłady inwestycji w innych krajach, które również były podejmowane pod presją polityczną i społeczną czy w pośpiechu, jak np. budowa szybkiej kolei w Kalifornii pomiędzy Los Angeles a San Francisco, będąca olbrzymią wpadką infrastrukturalną. Dlatego musimy tę inwestycję najpierw dobrze przemyśleć i zaplanować, żeby później bez problemów ją przeprowadzić.

Czytaj więcej

Co dalej z CPK? Jest deklaracja premiera Donalda Tuska

Czyli nie czekamy na decyzję budować czy nie, ale na szczegóły jak budować?

To jest właśnie to, co kiedyś powiedziałem: dzisiaj nie rozmawiamy o tym, czy należy budować nową infrastrukturę transportową, tylko jak ją zbudować efektywnie. Czyli jak najlepiej wykorzystać środki publiczne i jak zrobić to w sposób najbardziej korzystny dla ruchu pasażerskiego. Nie możemy planować inwestycji kolejowych, które będą woziły powietrze. Albo takich, gdzie po wydaniu kilkunastu lub kilkudziesięciu miliardów złotych przyspieszenie na linii łączącej odległe miasta będzie wynosiło 15 lub 20 minut.

Z tych dwóch części przedsięwzięcia – lotniskowej i kolejowej — która budzi jeszcze najwięcej wątpliwości? Czy komponent kolejowy wydaje się bardziej oczywistym do realizacji?

Komponent lotniskowy stanowi tak naprawdę około jednej piątej całego projektu. Urósł on oczywiście do rangi symbolu, ale patrząc na całe przewidywane koszty inwestycji, do których należy zaliczyć również Kolej Dużych Prędkości, tabor dla kolei i rozwiązania drogowe – to samo lotnisko pochłonie 15-20 procent szacowanych kosztów inwestycji. Musimy spojrzeć na tę inwestycję kompleksowo, czyli budujemy kolej tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna, gdzie mamy najbardziej przewidywalne potoki pasażerskie. Gdzie można uzyskać największe skrócenie czasu podróżowania. Pomysł tzw. piasty i szprych jest nietrafiony, na co wskazują m.in. profesorowie z zespołu planowania przestrzennego Polskiej Akademii Nauk. Wiemy, że igrek [kolej dużych prędkości Warszawa-Łódź, Łódź-Wrocław i Łódź-Poznań - red.] jest potrzebną linią, że przyspieszy komunikację pomiędzy największymi miastami, zwłaszcza pomiędzy Wrocławiem a Warszawą, gdzie obecne czasy przejazdu są całkowicie nieakceptowalne. My je znacznie skrócimy. Natomiast lotnisko da nowe możliwości przewozowe, ale musi być powiązane zarówno z oddaniem odcinka KDP Warszawa – Łódź, jak również z poprawą komunikacji drogowej czyli poszerzeniem autostrady A2.

Czytaj więcej

Krzysztof Adam Kowalczyk: CPK, bo „Polacy na to zasługują”? Niech decyduje Excel

Mówił pan, że w całym przedsięwzięciu CPK ważna jest także kondycja LOT-u.

To kolejny warunek, który musi być brany pod uwagę. Bo przecież mamy budować to lotnisko jako hubowy port dla LOT-u, a nie dla jego konkurentów. To też duże wyzwanie dla naszego narodowego przewoźnika: chodzi o to, by w momencie, gdy lotnisko będzie gotowe do uruchomienia, LOT miał odpowiedni potencjał przewozowy. Zarówno w liczbie samolotów, zwłaszcza szerokokadłubowych, jak i siatki połączeń. Bo w przeciwnym przypadku zbudujemy to lotnisko dla konkurentów. A nie o to nam chodzi.

Czy budowa lotniska może zacząć się w połowie przyszłego roku, który to termin pada w wielu wypowiedziach osób obecnie związanych z inwestycją?

Myślę, że to realny termin. Musimy pamiętać, że w tej chwili dalej trwa proces projektowania, zarówno terminala jak i części infrastrukturalnej lotniska, czyli dróg kołowania, dróg startowych czy innych obiektów związanych z lotniskiem. Potem, na podstawie dokumentacji dla wykonawców, trzeba będzie zrobić przetargi na prace budowlane i dopiero wtedy będzie można zacząć normalną budowę. I wbrew histerii niektórych polityków, komentatorów czy influencerów, że w zasadzie to już powinniśmy wbijać w Baranowie pierwszą łopatę, to będzie tak naprawdę jej początek. Bo to, co próbowano nam wcześniej wmówić, że budową są prace przygotowawcze albo rozbiórki domów, było oszukiwaniem społeczeństwa.

Czytaj więcej

Gen. Mieczysław Bieniek o CPK: Taki wielki hub rodzi pokusę przeciwnika, by go zniszczyć

Skoro mówimy o rozpoczęciu budowy w połowie przyszłego roku, to kiedy lotnisko w Baranowie byłoby gotowe?

Według urealnionego harmonogramu spółki, w drugiej połowie 2032 roku. To realny termin, z dużym prawdopodobieństwem jego dotrzymania. Ale ważne jest, żeby tak zgrać tą inwestycję, by w momencie, gdy lotnisko będzie gotowe, było już połączone z działającą koleją i systemem drogowym. A LOT musi być gotowy do objęcia odpowiedniej liczby lotów, które może z Baranowa wykonywać. Bo w przeciwnym razie albo będzie trudno do tego lotniska dojechać, albo zaczną z niego korzystać głównie nasi konkurenci. Musimy ten proces zaplanować, włącznie z tym, co ogłosiliśmy jakiś czas temu — czyli rozwiązaniem pomostowym zapewniającym możliwość rozwoju, a zarazem ustrzeżenia się przed utratą ruchu pasażerskiego.

Wróćmy jeszcze do kolei: prócz igreka z Warszawy do Łodzi i dalej w stronę Poznania i Wrocławia kluczowa ma być jeszcze linia na Śląsk i przedłużenie do granicy z Czechami.

Jedną z takich linii jest odcinek łączący Centralną Magistralę Kolejową z Ostrawą. Jego przebieg budzi jeszcze duże społeczne emocje, zwłaszcza w rejonie Mikołowa i Palowic, ale pracujemy nad tym, żeby je zmniejszyć. Natomiast patrząc na zaawansowanie prac, to pierwszym elementem KDP, który będzie wykonany, będzie igrek. To zadanie na najbliższy czas. Raczej bardzo mało prawdopodobne, aby budowa pozostałych odcinków ruszyła w tej dekadzie.

Czytaj więcej

Spółka CPK szykuje się do nowych przejęć gruntów w Baranowie

Czyli których?

Właśnie tego na południe, ale mówimy także o pracach na kierunku północnym, czyli dokończeniu Centralnej Magistrali Kolejowej do Trójmiasta. Tam jesteśmy dopiero na etapie studiów techniczno-ekonomiczno-środowiskowych. Jeszcze nie ma wytyczonych docelowych korytarzy, choć są wytypowane te najmniej inwazyjne. Z drugiej strony, dzięki ponownie dobrej współpracy z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi udało się wypracować kompromis dla najtrudniejszego odcinka, czyli tego położonego blisko Trójmiasta, gdzie trudno włączyć się w istniejącą sieć.

Czy mamy na to pieniądze?

Optymalizujemy ten projekt między innymi po to, by finansowanie się znalazło. Przygotowaliśmy w spółce plan finansowy, który – mam nadzieję - będzie do zaakceptowania. Projektujemy nowy system transportowy, tylko lepszy niż nasi poprzednicy - bo bardziej dostosowany do potrzeb komunikacyjnych Polaków.

CV

Maciej Lasek

Jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej i pełnomocnikiem rządu ds. CPK. Ekspert lotniczy z ponad 25-letnim doświadczeniem, specjalizuje się w problematyce bezpieczeństwa transportu, w tym transportu lotniczego. W latach 2002–2016 członek, potem zastępca przewodniczącego, a od 2012 r. przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Od 2010 r. wykładowca akademicki Politechniki Warszawskiej. Pilot samolotowy i szybowcowy z uprawnieniami instruktora I klasy. Poseł na Sejm.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w tym miesiącu rząd przedstawi szczegółowy plan dotyczący budowy CPK. Kiedy więc zaczną się prace budowlane przy lotnisku w Baranowie?

W czerwcu będzie zakomunikowany plan budowy nowej infrastruktury transportowej będącej uzupełnieniem istniejącego systemu komunikacyjnego Polski. Prace nad programem kolejowo-lotniskowym trwają, a żaden z kluczowych procesów nie został zatrzymany. Zaproponowane rozwiązania projektowe i konstrukcyjne są optymalizowane, bo chcemy mieć ten projekt dobrze przygotowany, zanim przejdziemy do fazy budowy. Historia zna inwestycje, które nie wyszły, bo były źle przygotowane: pozostały po nich np. dwie wieże w Ostrołęce, stępka promu, przekop prowadzący donikąd czy lotnisko w Radomiu, z którego nikt nie chce latać. Są też podobne przykłady inwestycji w innych krajach, które również były podejmowane pod presją polityczną i społeczną czy w pośpiechu, jak np. budowa szybkiej kolei w Kalifornii pomiędzy Los Angeles a San Francisco, będąca olbrzymią wpadką infrastrukturalną. Dlatego musimy tę inwestycję najpierw dobrze przemyśleć i zaplanować, żeby później bez problemów ją przeprowadzić.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Urlop z koszmarów. Ryanair i lotnisko wysłali lecącą do Hiszpanii parę na Litwę
Transport
Przeprowadzka CPK. Na razie administracyjna
Transport
PKP Cargo szuka możliwości obniżenia kosztów i poprawy efektywności
Transport
Sąsiedzi lotniska Heathrow protestują. Niektórzy kilkadziesiąt razy dziennie
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Transport
Czym lata Władimir Putin? Rosjanie zaklinają rzeczywistość
Transport
Johan Pelissier, prezes Airbusa na Europę: Dla nas Polska to kraj strategiczny