W umieszczonym w weekend w serwisie Truth Social wpisie Trump stwierdził, że „nie ma powodu, by (Władimir) Putin ostrzeliwał rakietami obiekty cywilne, miasta i miasteczka”. „To sprawia, że zaczynam myśleć, że może on nie chce zakończyć wojny, może mnie po prostu zwodzi i trzeba podejść do tego inaczej” – dodał, sugerując, że może nałożyć na Rosję „sankcje wtórne” (sankcje na kraje, które prowadzą interesy z Rosją – red.), a także nałożyć dodatkowe sankcje na rosyjski sektor bankowy.
Donald Trump: Z mojego powodu Władimir Putin chce zakończyć wojnę
– To możliwe – przyznał Trump w rozmowie z ABC News w kontekście Putina, który może celowo przedłużać proces pokojowy. – Tak, to możliwe. Oczywiście. Może mnie trochę zwodzi. Powiedziałbym, że chce zakończyć wojnę. Tak sądzę – stwierdził jednocześnie.
– Gdyby nie ja, sądzę, że chciałby przejąć cały kraj – dodał amerykański prezydent. Następnie Trump stwierdził, że gdy opuszczał Biały Dom, „nie było szans, że dojdzie” do wojny na Ukrainie. – Gdy Biden się zaangażował, nie powiem, czy postępował właściwie, czy nie, ale z pewnością nie było to dobre, skoro wojna się zaczęła – podkreślił.
Czytaj więcej
Prezydent USA chciał przekształcić północnego sąsiada w 51. stan Ameryki. Stało się odwrotnie: kanadyjski naród zjednoczył się przeciw Stanom Zjedn...
– Uważam, że Putin chciał całej Ukrainy – powtórzył Trump, który przekonywał, że Rosja zaatakowała Ukrainę, ponieważ prezydentem USA był Joe Biden. – Sądzę, że gdybym nie wygrał wyborów, on (Putin) dostałby całą Ukrainę – podkreślił.
– A z mojego powodu, naprawdę w to wierzę, on (Putin) chce skończyć walkę – podsumował.
Gdy Biden się zaangażował, nie powiem, czy postępował właściwie, czy nie, ale z pewnością nie było to dobre, skoro wojna się zaczęła
Donald Trump po zaprzysiężeniu na prezydenta USA 20 stycznia podjął negocjacje z Rosją, których celem jest zakończenie wojny na Ukrainie. USA przygotowały propozycję ram układu pokojowego, które przedstawiły Rosji i Ukrainie. W ramach proponowanego porozumienia Krym miałby zostać uznany – de iure – za terytorium Rosji, a podboje Rosji na Ukrainie po 24 lutego 2022 roku miały być uznane de facto. Ponadto porozumienie miałoby wykluczać przynależność Ukrainy do NATO, a po jego wejściu w życie sankcje nałożone na Rosję po 2014 roku miałyby zostać zniesione.
Donald Trump o reputacji międzynarodowej USA: Radzimy sobie świetnie
Trump w rozmowie z ABC News był też pytany o to, czy w wyniku jego działań na arenie międzynarodowej nie ucierpiała międzynarodowa reputacja USA. Jako przykład podano Kanadę, gdzie dołująca w sondażach na przełomie 2024 i 2025 roku Liberalna Partia Kanady wygrała wybory po tym, jak Trump zaczął sugerować, iż Kanada mogłaby stać się 51. stanem USA, co doprowadziło do skupienia się Kanadyjczyków wokół odrzucającej taką możliwość partii rządzącej.
– Radzimy sobie świetnie – tak Trump odpowiedział na pytanie o spadek liczby osób przyjeżdżających z Kanady do USA, odkąd został on prezydentem Stanów Zjednoczonych. Na uwagę, że kraj doznał uszczerbku na swojej reputacji na arenie międzynarodowej, Trump powtórzył: „Kraj radzi sobie świetnie”.
W odpowiedzi na jedno z kolejnych pytań prezydent USA stwierdził, że „reputacja USA wzrosła”, a Stany Zjednoczone „znów są szanowanym krajem”. Jak dodał, wcześniej USA były „pośmiewiskiem całego świata”.