Reklama

Giganci branży lotniczej pomogą z CPK. Co to za firmy?

Vinci Airports, która wspólnie z australijskim IFM Global Infrastructure Fund chce pomóc w budowaniu i zarządzaniu Lotniskiem Solidarność wchodzącym w skład CPK, to największy inwestor z branży lotniczej na świecie.

Publikacja: 24.10.2023 15:37

Tak ma wyglądać Centralny Port Komunikacyjny

Tak ma wyglądać Centralny Port Komunikacyjny

Foto: CPK/ materiały prasowe

Wspólnie mają zainwestować w Polsce ok. 8 mld złotych, co dałoby im - według wyliczeń Marcina Horały, rządowego pełnomocnika ds. budowy CPK - 49 proc. udziałów w największym polskim projekcie infrastrukturalnym. Resztę miałoby państwo.

Obie firmy mają dzisiaj udziały w 82 lotniskach. W portfelu Vinci są porty lotnicze we Francji, Portugalii, Brazylii, USA, Kambodży, Japonii, Dominikanie, Chile, Serbii, Wielkiej Brytanii, Kostaryce oraz na Wyspach Zielonego Przylądka.

Vinci Airports  należy do Vinci Group i ma siedzibę w Paryżu. W portfelu spółki znajduje się dziś 65 lotnisk w 12 krajach, które w 2019 r., czyli w ostatnim roku przed pandemią COVID-19 obsłużyły łącznie ponad 240 mln pasażerów.

Czytaj więcej

Rząd wybrał inwestora do budowy CPK. 8 mld złotych na budowę nowego lotniska

Z kolei IFM Global Infrastructure Fund (IFM) to infrastrukturalny fundusz inwestycyjny z Australii. Zarządza aktywami o łącznej wartości ok. 143 mld dolarów, z czego około 64 mld przeznaczone są na inwestycje w infrastrukturę.  IFM Investors obecnie zarządza inwestycjami w 17 lotnisk w różnych krajach, które wspólnie obsłużyły ponad 232 mln pasażerów w 2019 r. Wśród nich są m.in Wiedeń, Manchester, Sydney, Melbourne, Perth i Brisbane.

Reklama
Reklama

Vinci Airports są w tej chwili bardzo bliskie przejęcia lotniskowych aktywów na Węgrzech. Wspólnie z węgierskim rządem uczestniczą w wykupieniu większościowego akcjonariusza, należącej do Hochtiefa spółki AviaAlliance. Transakcja, która opiewa na 4 mld euro ma być zamknięta do końca tego roku. Rząd węgierski potrzebował Vinci Airports, bo nie był w stanie samodzielnie pozyskać finansowania tej inwestycji. Rząd Viktora Orbana początkowo negocjował w tej sprawie z Katarczykami i Chińczykami. Według nieoficjalnych informacji, pod naciskiem Brukseli miał ostatecznie ponownie wybrać firmę europejską. 

Na razie AviAlliance GmbH ma 55,44 proc. udziałów, kanadyjska Caisse de dépot et placement du Québec 21,23 proc. i Malton/GIC 23,33 proc. Po „odbiciu” przez węgiersko- francuskiego inwestora państwo miałoby posiadać 51 proc., a Vinci 49 proc. Czyli podział kapitału byłby taki sam, jak w przypadku polskiego projektu.

Oznaczałoby to również, że lotnisko w Budapeszcie, gdzie przed pandemią odprawiało się 12 mln pasażerów, jest wyżej wyceniane, niż przyszły port lotniczy CPK. Według prognoz Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych w I etapie po otwarciu ma się tam odprawiać 40 mln pasażerów rocznie.

Transport
Elon Musk oddaje globalną dominację Chińczykom
Transport
CPK w 2026 roku: Tego oczekuje branża lotnicza
Transport
Kolejny kabel uszkodzony rosyjską kotwicą. Finlandia zatrzymuje statek i załogę
Transport
Ten weekend potężnie namiesza w europejskim transporcie lotniczym
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama