Rosjanie polecą bezpośrednio do 22 państw, w tym 8 byłych republik

Kreml opublikował listę 22 państw, z którymi obecnie Rosja ma bezpośrednie połączenia lotnicze. Na liście nie ma żadnego kraju z Europy, poza leżącą na dwóch kontynentach Turcją. Nie ma też państw Ameryki Północnej, kontynentalnej Afryki ani Antypodów. Jest jeden kraj Ameryki Płd. i jeden Ameryki Środkowej oraz osiem byłych republik sowieckich. Zaskakuje obecność na liście Izraela.

Publikacja: 26.11.2022 11:44

Rosjanie polecą bezpośrednio do 22 państw, w tym 8 byłych republik

Foto: Bloomberg

„Z Rosji są bezpośrednie loty do 22 krajów: Azerbejdżanu, Armenii, Białorusi, Wenezueli, Egiptu, Izraela, Indii, Iranu, Kazachstanu, Chin, Kirgistanu, Kuby, Laosu, Malediwów, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Seszeli, Tajlandii, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Turcji, Uzbekistanu i Sri Lanki” – wyliczył przedstawiciel Federalnej Agencji Transportu Lotniczego (Rosawiacja) dla agencji RIA Nowosti. Do tych krajów latają zarówno samoloty pasażerskie, jak i towarowe.

Rosyjskie linie lotnicze latają obecnie do ograniczonej liczby zagranicznych portów lotniczych ze względu na sankcje krajów zachodnich. Unia zakazała dostarczania Rosji cywilnych samolotów i części zamiennych oraz zobowiązała leasingodawców do rozwiązania umów z rosyjskimi liniami lotniczymi. Usługi serwisowe i ubezpieczeniowe samolotów również zostały zakazane. Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Kanada i wiele innych krajów zamknęło niebo dla rosyjskich samolotów.

Czytaj więcej

Nadchodzi rewolucja na lotniskach. Koniec 100-mililitrowych buteleczek?

Federalna Agencja Transportu Lotniczego zaleciła rosyjskim liniom lotniczym, których samoloty znajdują się w zagranicznych rejestrach, zawieszenie lotów międzynarodowych w celu uniknięcia aresztowania lub zatrzymania samolotu zarejestrowanego za granicą i będącego własnością zagranicznych leasingodawców.

Na polecenie Kremla leasingowane przez rosyjskie linie samoloty, czyli około 80 proc. rosyjskiej floty powietrznej, zostało wpisanych do rosyjskiego rejestru, czyli de facto zawłaszczonych.

Czytaj więcej

Nowe ograniczenia w Air India. Steward może być łysy, ale stewardesa nie może być siwa

Wiele państw nie chce przyjmować u siebie maszyn rosyjskich linii z obawy przed ich awaryjnością, z braku części zamiennych i wymaganych przeglądów. Rosjanie rozebrali już na części kilka boeingów i airbusów. Np. Turcja ostrzegła Moskwę, że może zamknąć swoje lotniska dla maszyn bez wymaganych certyfikatów i przeglądów.

Od 1 listopada wszystkie rosyjskie linie lotnicze przeszły na krajowe systemy rezerwacji - Leonardo (opracowany przez firmy rosyjskie Sirena i Rostech) lub TAIS (opracowany przez ORS).

„Z Rosji są bezpośrednie loty do 22 krajów: Azerbejdżanu, Armenii, Białorusi, Wenezueli, Egiptu, Izraela, Indii, Iranu, Kazachstanu, Chin, Kirgistanu, Kuby, Laosu, Malediwów, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Seszeli, Tajlandii, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Turcji, Uzbekistanu i Sri Lanki” – wyliczył przedstawiciel Federalnej Agencji Transportu Lotniczego (Rosawiacja) dla agencji RIA Nowosti. Do tych krajów latają zarówno samoloty pasażerskie, jak i towarowe.

Rosyjskie linie lotnicze latają obecnie do ograniczonej liczby zagranicznych portów lotniczych ze względu na sankcje krajów zachodnich. Unia zakazała dostarczania Rosji cywilnych samolotów i części zamiennych oraz zobowiązała leasingodawców do rozwiązania umów z rosyjskimi liniami lotniczymi. Usługi serwisowe i ubezpieczeniowe samolotów również zostały zakazane. Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Kanada i wiele innych krajów zamknęło niebo dla rosyjskich samolotów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Śmiertelne turbulencje: Singapore Airlines zaostrzają zasady bezpieczeństwa
Transport
Kryzys na rynku taxi. Taksówkarze masowo porzucają zawód
Transport
Spółka CPK szykuje się do nowych przejęć gruntów w Baranowie
Transport
Zwalnia koło zamachowe przemysłu. Polska branża motoryzacyjna słabnie
Transport
PKP Cargo musi ograniczyć inwestycje. Problemy finansowe
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy