Koncern powtórzył rekordowy wynik z czerwca, kiedy po raz pierwszy od marca 2019 przekroczył liczbę 50 wydanych sztuk. Teraz przekazał 37 MAX-ów i 14 samolotów szerokokadłubowych, w tym 7 dreamlinerów, w tym trzy B787-8 dla American Airlines. Linia poinformowała Reutera, że w sierpniu odebrała 4 dreamlinery i wszystkie już latają. Od początku roku Boeing wydał klientom 328 samolotów, w tym 267 B737 MAX.

We wrześniu koncern otrzymał zamówienia na 51 B737 MAX i 45 maszyn szerokokadłubowych, w tym na 17 B777.

Obecnie największym problemem koncernu jest termin uzyskania w grudniu certyfikacji dla najmniejszego MAX-a — siódemki i największego: dziesiątki. Jeśli nie uzyska od Kongresu przedłużenia terminu, to w kokpitach obu modeli będzie musiał instalować nowe systemy alarmowe, co zwiększy koszty i znacznie opóźni wejście tych samolotów na rynek.

Najnowsza wersja senackiego projektu ustawy budżetu na obronę nie zawiera jednak poprawki przewidującej przedłużenie grudniowego terminu. W końcu września republikański senator Roger Wicker zaproponował przedłużenie do września 2024 terminu zatwierdzenia obu MAX-ów przez urząd lotnictwa. Kongres zatwierdził wymóg nowego systemy alarmowego w kokpitach w ramach reformy procedury certyfikacji samolotów po dwóch katastrofach B737 MAX.

Według Reutera, istnieją inne możliwości wprowadzenia zmian w projekcie ustawy o budżecie na obronę, nowy termin może zostać dołączony do innych postanowień Kongresu, które będą rozpatrywane przed końcem roku. Związek ok. 10 tys. pilotów Southwest Airlines jest za przedłużeniem terminu, organizacja 15 tys. pilotów w American jest przeciwko. Boeing zawsze uważał, że bezpieczniejszy jest jeden wspólny system ostrzegania w kokpitach B737.