Szczyt podwyżek jest prognozowany na I kwartał 2023 r. Wtedy także będzie odczuwalna kolejna fala wzrostu kosztów. Zdrożeje nie tylko praca, ale i dadzą o sobie znać wyższe opłaty lotniskowe oraz stawki nawigacyjne.

Mniej latać, drożej sprzedać

Nie ma co liczyć także, że zwiększy się oferta i pojawi się lawina nowych kierunków. Liniom lotniczym bardziej opłaca się mniej latać, za to drożej sprzedawać bilety. Także odwołane loty mogą stać się nową normą w Europie, ponieważ linie lotnicze starają się chronić marże w obliczu rosnących cen paliwa lotniczego (kerozyny). Przy płacach odpowiadających 25 proc. przychodów, w porównaniu ze średnią światową wynoszącą 19 proc., europejskie linie nie mają motywacji w krótkim okresie na bieżąco do zajmowania się brakiem personelu. Analitycy Allianz Trade zwracają uwagę, że w krótkim okresie niedobór lotów może być korzystny dla linii lotniczych, ponieważ mogą one zwiększyć przychody poprzez podnoszenie cen, a zmniejszenie liczby rejsów. W ten sposób przewoźnicy mogą zaabsorbować negatywne skutki rosnących cen paliwa lotniczego (wyższe o 89 proc. od początku roku) i opóźnić dodatkowe wydatki związane z zatrudnieniem większej liczby pracowników.

Czytaj więcej

Lotniczy chaos. British Airways wstrzymał sprzedaż biletów

Ceny biletów podbije także coraz popularniejsze wśród przewoźników korzystanie z domieszek do kerozyny zrównoważonego paliwa (SAF). Grupa Lufthansy, czyli sama LH, Swiss, Austrian Airlines oraz Brussels Airlines od jesieni 2022 r. zaoferują tzw. zielone taryfy, które pasażerowie będą mogli sami wybrać, kupując bilet. Lufthansa nie podaje na razie, o ile droższe będą „zielone” bilety. Wiadomo jedynie, że na początku mają one być oferowane pasażerom z krajów skandynawskich. Zrównoważone paliwo (jest 2,5 razy droższe) spowoduje dalszą erozję marż: obowiązkowa do 2045 r. mieszanka SAF/kerozyny w proporcji 38 proc./62 proc. zwiększy koszty paliwa o 57 proc. – wyliczyli analitycy Allianz Trade. Ich zdaniem ceny biletów lotniczych w Europie wzrosną w 2022 r. średnio o 21 proc. To oznacza, że przychody linii lotniczych wzrosną o 102 proc. w porównaniu z rokiem 2021. Cięcie siatki zapowiedziały już Lufthansa, Swiss, KLM oraz ostatnio British Airways.

Szokujące ceny

Ceny po raz kolejny wystrzeliły. Taryfa 1000 euro w Lufthansie za bilet w jedną stronę z Frankfurtu od Londynu już nie robi na nikim wrażenia. Ale kasowanie przez BA prawie 900 funtów za podróż z Londynu do Edynburga szokuje. Zwłaszcza że nawet takie ceny nie dają gwarancji, że podróż w ogóle się odbędzie. W każdym razie, według wyliczeń Allianz Trade, średnie ceny biletów lotniczych w Europie wzrosły ze 193 USD w lutym 2022 r. do 215 USD w maju. Pod koniec lata mogą nawet sięgnąć 300 USD.

Horrendalne ceny za latanie jednak nie wystarczą, aby zapobiec stratom netto trzeci rok z rzędu, a europejskie linie lotnicze nie osiągną progu rentowności do 2023 roku.

Oczywiście to wszystko nie oznacza, że nie można „trafić” na tanie bilety. Podczas ostatniej promocji „szalonej środy” LOT proponował bilety po 2,1 tys. złotych z Warszawy do Nowego Jorku, a za 700 zł do Gruzji i Azerbejdżanu. TAP będzie w tegorocznym sezonie zimowym latał po Europie z taryfami 65–129 euro. Oczywiście są to ceny „od” i na dzisiaj. Jeśli ktoś chce z nich skorzystać, musi się pospieszyć.

Czytaj więcej

Dużo więcej Wizz Aira w Warszawie. 5 nowych tras, wróci Marrakesz
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

W ostatnią środę Wizz Air poinformował o otwarciu pięciu nowych kierunków z Warszawy i przywróceniu w sezonie zimowym lotów do Marrakeszu. Ceny „na powitanie” od 119 do 239 złotych za podróż w jedną stronę. – W przypadku Wizz Aira jest tak, że są koszty, które jesteśmy w stanie kontrolować, i takie, na które nie mamy wpływu, jak chociażby paliwo, które w tej chwili pochłania aż 35 procent naszych wydatków. Koszty pracy są na stałym poziomie i wynoszą 10 procent. Wysokość płac w Wizz Airze jest uzależniona od rynku, z którego pochodzą pracownicy i cały czas przyjmujemy nowych. W tym roku liczba zatrudnionych w Wizz Airze przekroczyła już 6 tysięcy osób. Właśnie prowadzimy rekrutację w Polsce, ponieważ zdecydowaliśmy się na postawienie nowych samolotów w naszych bazach w Warszawie, we Wrocławiu oraz w Krakowie i potrzebujemy do nich załóg – powiedziała „Rzeczpospolitej” Evelin Jeckel, odpowiedzialna za siatkę połączeń Wizz Aira.

Opinia dla „rzeczpospolitej”

Sławomir Bąk

członek zarządu ds. oceny ryzyka, Allianz Trade

Płace w europejskich liniach lotniczych są wysokie nie tylko ze względu na ich większą niż przeciętnie na świecie liczbę pracowników, ale i dlatego, że minimalne pensje w Europie są stosunkowo wyższe. Dlatego europejskie linie lotnicze miały najniższą marżę EBITDA w 2020 roku: średnio -44 proc. w porównaniu z -20 proc. dla obu Ameryk i -10 proc. dla Azji i Bliskiego Wschodu. W 2021 r. zredukowały personel o 8 proc. rok do roku. Linie lotnicze w Ameryce Północnej i Południowej już wtedy zatrudniały nowych pracowników. ∑