Do Brukseli już w ubiegłym roku wpłynęły skargi Polski i Węgier, które boją się, że obowiązujące od 1 stycznia 2015 r. przepisy o płacy minimalnej w Niemczech zagrożą ich przewoźnikom drogowym. Niemieckie urzędy poinformowały bowiem zagraniczne stowarzyszenia przewoźników, że wymóg płacy minimalnej będzie dotyczył także zagranicznych kierowców.
– Niemcy potraktowali pracowników firm przewozowych, którzy przejeżdżają przez ten kraj, jak pracowników delegowanych – mówi nieoficjalnie przedstawiciel KE. A to oznacza, że osoba taka musi mieć wynagrodzenie wyższe od płacy minimalnej, która w Niemczech wynosi 8,5 euro za godzinę.