„Rojst”: Niespełniona obietnica znakomitości

Recenzje pierwszych odcinków miniserialu „Rojst" były entuzjastyczne. Osadzona w latach 80. historia nie przypominała niczego, co polski widz mógł w ostatnich latach oglądać na małym ekranie. Co więcej, nieodbiegające od wysokobudżetowych zachodnich produkcji zdjęcia zdradzały duże ambicje twórców, aby stworzyć obraz na światowym poziomie. Niestety wywindowane przez cztery pierwsze odcinki oczekiwania przynoszą w finale duże rozczarowanie.

Publikacja: 09.11.2018 18:00

„Rojst”: Niespełniona obietnica znakomitości

Foto: materiały prasowe

Black Weekend: Odbierz 70% rabatu na roczny dostęp do rp.pl plus

Skorzystaj z oferty specjalnej dostępu do treści rp.pl

Kultura
Polska Ifigenia w Salzburgu
Materiał Promocyjny
Compliance summit 2023
Film
„IO” kandyduje do Europejskiej Nagrody Filmowej
Film
Z serialu utwory wracają na listy przebojów
Muzyka klasyczna
"Chopin i jego Europa": Muzyk króla, żołnierz Napoleona
Materiał Promocyjny
Cyfryzacja procesu budowlanego po nowelizacjach 2022 r.
Muzyka popularna
Zełenski zachęca do ukraińskiej muzyki
Malarstwo
Nie żyje Stefan Gierowski