Reklama

Zapomnieć o niewygodnych faktach

„Wyszedł z domu” – gościnny spektakl z Teatru Polskiego z Poznania

Aktualizacja: 01.11.2007 10:56 Publikacja: 01.11.2007 10:55

Zapomnieć o niewygodnych faktach

Foto: Materiały Promocyjne

Zrozpaczona żona zgłasza zaginięcie Henryka. Kiedy ten wraca, okazuje się, że stracił pamięć...

W inscenizacji przygotowanej przez Marka Fiedora cała akcja dramatu rozgrywa się w gigantycznej, nowoczesnej kuchni.To tutaj żona Ewa, grana świetnie przez Zinę Kerste, tęskni za Henrykiem i boi się własnej nadchodzącej starości. Przy kuchennym stole córka przywraca Henrykowi pamięć o politycznych wydarzeniach, posługując się cytatami z „Gazety Wyborczej”.

To tutaj wreszcie Henryk – który wcale nie ma ochoty wracać do dzisiejszej rzeczywistości – w odruchu sprzeciwu… wymiotuje do zlewu, wygłaszając jednocześnie pełną wielkich frazesów i banałów tyradę.

Tak wygląda zarys dramatu Tadeusza Różewicza „Wyszedł z domu” w interpretacji i reżyserii Marka Fiedora, a w wykonaniu Teatru Polskiego z Poznania. W Warszawie widzowie będą mieli okazję zobaczyć to przedstawienie w środę na deskach Teatru Narodowego. Marek Fiedor pokaże nam realia wolnej Polski, tworząc przy okazji wyjątkowo ostrą polityczną wypowiedź dotyczącą rzeczywistości, w której rozliczenia z przeszłością mieszają się z polityczną amnezją niektórych osobistości publicznych. Podobnie jak Henryk woleli z wygody zapomnieć o niewygodnych faktach. Na szczęście w poznańskim spektaklu nie dostajemy jednoznacznej diagnozy postępowania bohatera. Dlatego ta „tak zwana komedia” jest jednym z ciekawszych rozrachunków artystów z polityką ubiegłego sezonu.

Dramat Tadeusza Różewicza, reż. Marek Fiedor, wyk. Zina Kerste, Piotr Kaźmierczak, Filip Bobek

Reklama
Reklama

Teatr Narodowy, Scena Studio, ul. Wierzbowa 3, tel. 022 692 06 04, 7.11, godz. 19

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama