„The Room where it happened” („Pokój, w którym się to stało”) to niezwykle ciekawa lektura także dla Polaków. W minionym roku John Bolton, jastrząb polityki zagranicznej Waszyngtonu, odegrał przecież kluczową rolę w negocjacjach nad wzmocnieniem obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju, Forcie Trump. Wielokrotnie spotykał się z nim szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i szef MSZ Jacek Czaputowicz. Bez jego wsparcia najpewniej nie udałoby się uzyskać zgody Amerykanów na „trwałą obecność” wojsk USA, w tym tak kluczowych elementów jak dowództwo dywizji w Poznaniu czy sił lotniczych w Powidzu.