Reklama

Benedykt XVI odwiedza świecką Francję

Kiedyś była „najstarszą córą Kościoła”, dziś jest religijną pustynią. Na msze chodzi 4 proc. Francuzów

Aktualizacja: 12.09.2008 12:30 Publikacja: 12.09.2008 03:18

Papież Benedykt XVI

Papież Benedykt XVI

Foto: AFP

To dziesiąta zagraniczna pielgrzymka Ojca Świętego. Potrwa cztery dni. Jeszcze dziś Benedykt XVI spotka się z prezydentem Francji, potem pojedzie do Lourdes, dokąd 14 sierpnia 2004 roku swoją ostatnią, 104. pielgrzymkę odbył Jan Paweł II.

– Jadę do Francji jako wysłannik pokoju i braterstwa – mówił przed odlotem do Paryża Benedykt XVI. W sobotę rano w samym centrum miasta odprawi mszę świętą. Organizatorzy spodziewają się około 200 tysięcy wiernych. Do sanktuarium w Lourdes ma przybyć nawet 300 tysięcy osób.

Już teraz widać jednak, że wizyta Ojca Świętego nie odbędzie się bez kontrowersji. Wielu prominentnych polityków nie zostało zaproszonych na spotkanie z papieżem w Pałacu Elizejskim. Na liście gości znaleźli się wyłącznie ci, którzy są praktykującymi katolikami. To gest Nicolasa Sarkozy’ego w kierunku episkopatu. Wielu polityków mówi jednak o dyskryminacji. Inni odmówili udziału w przyjęciu, by zaprotestować przeciw prezydenckim „atakom na zasadę laickości”. Nicolas Sarkozy wcześniej zapowiedział, że zamierza powtórzyć przed Benedyktem XVI słowa, które wygłosił w grudniu podczas wizyty w Watykanie. Domagał się wówczas wprowadzenia we Francji „laickości pozytywnej”, która „uwzględni chrześcijańskie korzenie kraju”.

– Przyjęcie papieża w Pałacu Elizejskim jest sprzeczne z zasadą rozdziału państwa od Kościoła, a ataki prezydenta na republikę są nie do zniesienia. Dlatego nie wezmę udziału w ceremonii – grzmi szef centrystów Francois Bayrou. Mer Paryża zaś Bertrand Delanoe, zagorzały ateista, nie będzie uczestniczył w żadnej z przewidzianych mszy.

Przeciw wizycie Benedykta XVI oraz w obronie zasady laickości zamierzają manifestować organizacje feministyczne oraz Francuska Federacja Wolnomyślicieli. Dziś 65 procent Francuzów to wprawdzie katolicy, ale tylko 4,5 procent regularnie chodzi do kościoła. W całym kraju dramatycznie spada liczba księży. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ich osiem tysięcy i dlatego – podawały wczoraj media – trzeba ich ściągać z Polski. Przekonanie Francuzów do wiary będzie więc jednym z głównych celów wizyty papieża.

Reklama
Reklama

Wizyta papieża to ważne wydarzenie dla francuskich katolików. Stanowią dziś oni mniejszość w laickim społeczeństwie. Są mniej zakompleksieni niż kiedyś, czytają religijne pisma, stosują się do przykazań Kościoła i się tego nie wstydzą. Stali się jednak czymś w rodzaju wąskiej elity otoczonej wrogością. Podobnie jak oni papież będzie musiał podczas swej wizyty stawić czoło środowiskom ateistycznym i laickim oraz całkowitej obojętności społeczeństwa. Większości Francuzów nie razi wizyta Benedykta XVI ani to, że zostanie przyjęty z pompą przez prezydenta. Jest im to najzwyczajniej obojętne. Nawet jeśli Benedyktowi XVI uda się porwać masy, wątpliwe, by udało mu się nawrócić Francuzów. Większość katolików to z kolei zwolennicy Jana Pawła II uważający go za „swojego” papieża, co nie ułatwi zadania Benedyktowi.

—not. ryb

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorek:a.rybinska@rp.pl, k.zuchowicz@rp.pl

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama