Reklama
Rozwiń
Reklama

Tragedia na Uralu

W katastrofie samolotu Boeing 737 zginęło 88 osób, w tym były dowódca wojsk rosyjskich w Czeczenii generał Giennadij Troszew

Publikacja: 15.09.2008 04:59

Rosyjskie media nie wykluczają, że samolot linii lotniczych Aerofłot, który w niedzielę leciał z Moskwy do Permu, stał się celem czeczeńskich terrorystów. Wcześniej grozili oni, że Troszew (który był także doradcą eksprezydenta Władimira Putina ds. Kaukazu Północnego) odpowie za zbrodnie popełnione w Groznym.

Samolot stracił łączność z wieżą kontrolną na wysokości ponad tysiąca metrów, kiedy zaczął schodzić do lądowania. Zdaniem świadków palił się już w powietrzu, po czym eksplodował. – Myślałem, że zaczęła się wojna. Najpierw usłyszałem potężny ryk, a potem huk – opowiadał mieszkaniec Permu. Samolot runął w rów nieopodal bloków mieszkalnych na obrzeżach miasta.

Sprawą zajęła się rosyjska komisja rządowa na czele z ministrem transportu Igorem Lewitinem. Wczoraj stwierdzono, że do awarii doszło prawdopodobnie z powodu „usterek technicznych” maszyny oraz złamania zasad bezpieczeństwa przez pilotów.

Katastrofa samolotu wywołała chaos komunikacyjny. Uszkodzona została transsyberyjska linia kolejowa na odcinku między Permem i Jekaterynburgiem. Wstrzymano ruch pociągów.

Linie Aerofłotu wzięły na siebie pełną odpowiedzialność za tragedię. Rodziny ofiar mają otrzymać po 2 miliony rubli (ok. 77 tys. dolarów) odszkodowania.

Reklama
Reklama

Prorosyjski prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow ogłosił, że jedna z ulic Groznego zostanie nazwana imieniem generała Giennadija Troszewa.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1444
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama