Reklama
Rozwiń
Reklama

Kto może pomóc w samobójstwie

W Anglii i Walii osoby pomagające innym w odebraniu sobie życia nie będą już ścigane przez prokuraturę. Chyba że kierowały się osobistymi korzyściami.

Aktualizacja: 23.09.2009 21:23 Publikacja: 23.09.2009 21:19

Kto może pomóc w samobójstwie

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Prokurator generalny Anglii i Walii Keir Starmer ustanowił nowe przepisy na żądanie Izby Lordów, która wnioskowała latem o wyjaśnienie prawnych wątpliwości w tej kwestii. Izba rozpatrywała sprawę cierpiącej na stwardnienie rozsiane Debbie Purdy z Bradford. Zwróciła się ona do lordów z pytaniem, czy jej mąż – kubański skrzypek Omar Puente – zostanie postawiony przed sądem, jeżeli pomoże jej wyjechać do Szwajcarii w celu popełnienia samobójstwa.

Lordowie uznali, że prawo nie daje jasnej odpowiedzi na to pytanie, i doszli do wniosku, że prokuratura powinna wyjaśnić, jaką decyzję podjęłaby w podobnym wypadku. Starmer uznał, że nie należy karać ludzi za to, że pomogli swym ciężko chorym bliskim umrzeć, jeśli zrobili to na ich wyraźne życzenie.

W sumie aż 13 czynników ma skłaniać prokuratorów do powstrzymywania się od wniesienia oskarżenia. M. in: bliskie spokrewnienie, osobiście wyrażona prośba o pomoc w odebraniu sobie życia, podjęcie decyzji o samobójstwie samodzielnie, bez wpływu innych osób, współczucie wobec cierpień jako jedyna motywacja „pomocnika”.

Tolerowani będą nie tylko ci, którzy towarzyszą bliskim w ostatniej podróży za granicę, tam gdzie ta praktyka jest legalna, ale i ci, którzy będą im pomagać umrzeć w kraju. Nadal karane będą zaś przypadki, w których „pomocnik” miał na celu osiągnięcie korzyści finansowej, skłaniał do samobójstwa osobę poniżej 18 lat lub upośledzoną umysłowo. Starmer zaznaczył przy tym, że w świetle prawa wspomagane samobójstwo pozostanie nielegalne.

– Jest ono przestępstwem od 50 lat i mój urząd nie zrobił nic, by to zmienić – podkreślił prokurator.

Reklama
Reklama

Zdaniem przeciwników liberalizacji przepisów jest to „zwyczajne kłamstwo”. – Nowe przepisy są równoznaczne z legalizacją wspomaganego samobójstwa. Na dodatek wytyczne dzielą ludzi na dwie kategorie, sugerując, że jedno życie jest bardziej warte ochrony niż inne. To niemoralne – powiedziała „Rz” Andrea Minichiello-Williams, rzecznik Chrześcijańskiego Ośrodka Prawa (CLC) w Londynie.

Jej zdaniem rodziny będą teraz naciskać na osoby starsze i schorowane, by popełniły samobójstwo. – Doświadczenia Holandii pokazały, że legalizacja tych praktyk prowadzi do nadużyć. Liczba wspomaganych samobójstw dramatycznie rośnie. Starzy ludzie, którzy uważają, że są ciężarem dla rodziny, czują się w obowiązku umrzeć – podkreśla Minichiello-Williams.

Za wspomagane samobójstwo w Wielkiej Brytanii teoretycznie grozi do 14 lat więzienia. Żaden Brytyjczyk nie trafił jednak przed sąd za to, że pomógł bliskiemu umrzeć w Szwajcarii, która stała się ulubionym celem „zmęczonych życiem” Wyspiarzy. Już ok. 100 Brytyjczyków skorzystało z pomocy szwajcarskiego stowarzyszenia Dignitas oferującego pomoc w samobójstwie, a kolejnych 700 znajduje się na „liście oczekujących”.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama