Reklama
Rozwiń
Reklama

Lider torysów pokonał rywali

Podczas czwartkowej debaty telewizyjnej premier zmarnował ostatnią szansę na poprawienie notowań

Aktualizacja: 30.04.2010 02:30 Publikacja: 29.04.2010 21:00

Zwycięzcą telewizyjnego pojedynku okazał się przywódca konserwatys-tów David Cameron. Niektóre sonda

Zwycięzcą telewizyjnego pojedynku okazał się przywódca konserwatys-tów David Cameron. Niektóre sondaże dały mu nawet 41 proc. poparcia

Foto: AP

Laburzysta Gordon Brown, który przez dziesięć lat był ministrem finansów, chciał wykorzystać 90-minutowy pojedynek w studiu BBC w Birmingham do przekonania wyborców, że tylko jego partia będzie w stanie wyciągnąć kraj z recesji. Gospodarka to kluczowy temat przed wyborami 6 maja, ponieważ kryzys wyjątkowo boleśnie dotknął Wielkiej Brytanii.

– Wiem, jak sterować gospodarką i w czasach złych, i dobrych. Gdy banki upadły, natychmiast zacząłem działać, by nie dopuścić, aby recesja przekształciła się w depresję – mówił podczas debaty Brown.

Jak jednak pokazały sondaże przeprowadzone po debacie, większość Brytyjczyków nie uwierzyła mu. Zwycięzcą pojedynku okazał się lider konserwatystów David Cameron. Niektóre sondaże dały mu nawet 41 proc. poparcia. Brown zyskał 25 proc. Lider Liberalnych Demokratów Nick Clegg z 32 proc. zajął drugą pozycję.

[srodtytul]Na jedną kartę[/srodtytul]

Do tej pory żaden z trzech rywali nie chciał zbyt szczegółowo dyskutować na temat walki z kryzysem. Każdy z nich wie, że powstrzymanie recesji będzie wymagać wyrzeczeń.

Reklama
Reklama

– Politycy nie chcieli straszyć wyborców. Przyznanie, że trzeba będzie ciąć wydatki, to polityczne samobójstwo. A z przeprowadzonych właśnie analiz wynika, że program każdej partii będzie bolesny – mówi “Rz” Colin Rallings, politolog z Uniwersytetu Plymouth.

Jednak w czasie debaty cała trójka starła się nie tylko w kwestii cięć wydatków, ale też podatków, imigrantów, regulacji bankowych. Cameron wręcz oskarżył Browna, że straszy naród opowieściami o programie ekonomicznym konserwatystów. – To przywódca laburzystów doprowadził do rekordowego bezrobocia wśród młodych ludzi – mówił. Brown energicznie kręcił wtedy głową.

Premier musiał postawić wszystko na jedną kartę. Zaledwie dzień wcześniej popełnił gafę, która poważnie zmniejszyła szanse jego partii na dobry wynik i utrzymanie się u władzy. Po spotkaniu z 66-letnią emerytką, która go krytykowała za otwarcie rynku pracy dla imigrantów, Brown, nie zdając sobie sprawy, że w klapę ma ciągle wpięty mikrofon, nazwał swoją rozmówczynię fanatyczką. Kiedy media nagłośniły nagranie, osobiście pojechał przeprosić kobietę.

Podczas debaty nie udawał, że o tym nie pamięta. – Jak wszyscy widzieliście, nie wszystko robię dobrze – powiedział. Choć w mediach roi się od komentarzy, że Brown pogrążył swoją partię, eksperci nie są w tej sprawie zgodni.

– Wyborcy wiedzą, że Brown ma wybuchowy temperament. Oczywiście niektórych ten incydent może do niego zniechęcić, ale część wyborców będzie zadowolona, że mówi to, co myśli. Chociaż sprawa wygląda na spory kryzys, to wcale nie wiadomo, jak wpłynie na wyniki wyborów – uważa Rallings.

[srodtytul]Poparcie “Economista”[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Telewizyjny pojedynek, ostatni z serii trzech, był jednym z najważniejszych wystąpień dla Davida Camerona, który chce po 13 latach w opozycji przejąć władzę. Sondaże opublikowane tuż przed debatą wskazywały, że poparcie dla konserwatystów wzrosło o 3 punkty procentowe. Zdaniem analityków to efekt straszenia wyborców wizją zawieszonego parlamentu, w którym żadne z ugrupowań nie ma wystarczającej większości do samodzielnego rządzenia. Cameron ostrzega, że może to doprowadzić do koalicji Partii Pracy z Liberalnymi Demokratami i w efekcie Gordon Brown ponownie zostanie premierem.

Obawy przed taką koalicją spowodowały, że konserwatystów postanowił poprzeć w czwartek tygodnik “Economist”, który ostatnio sympatyzował z laburzystami.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama