Reklama
Rozwiń
Reklama

Ateiści chcą popsuć Hiszpanom fiestę

Skrajna lewica próbuje wzniecić papofobię przed wizytą Benedykta XVI

Aktualizacja: 04.08.2011 08:33 Publikacja: 04.08.2011 02:48

Benedykt XVI (fot. Andrew Medichini)

Benedykt XVI (fot. Andrew Medichini)

Foto: AP

Papież wybiera się do Hiszpanii z okazji Światowych Dni Młodzieży (16 – 21 sierpnia). Podczas gdy Madryt przygotowuje się do przyjęcia setek tysięcy pielgrzymów z całego świata, Zjednoczona Lewica (IU), koalicja skupiona wokół komunistów, rozpoczęła w sieci kampanię, która ma przekonać Hiszpanów, że przyjazd Benedykta XVI narusza ich wolność i do reszty zrujnuje nękany kryzysem kraj.

Znakiem rozpoznawczym akcji MadridsinPapa (Madryt bez papieża) jest rysunek w rodzaju tych, które zachęcają obywateli do segregowania śmieci. Tym razem jednak ludzik wrzuca do kosza papieską tiarę. Koordynatorka partyjnej młodzieżówki Esther López Barceló tłumaczy w lewicowej gazecie „El Público", że IU (która ma w Kortezach dwóch deputowanych i jednego senatora) „stara się wyrazić prostym językiem" sprzeciw wobec naruszania awyznaniowego charakteru państwa zagwarantowanego konstytucją.

Gdyby ktoś nie uwierzył, że spotkanie Benedykta XVI z młodymi katolikami zagrozi świeckości państwa, IU straszy, że organizatorzy ukrywają prawdziwe koszty imprezy, które obciążą nie tylko madrytczyków, ale wszystkich podatników. Wymienia sumę 50 mln euro, do   której – jak twierdzi – należy dodać „hojne zwolnienia podatkowe" dla firm uczestniczących w przygotowaniach do imprezy, koszty transportu, sprzątania miasta, nadgodziny policji i  służb miejskich itp. Nie zostawia suchej nitki na socjalistycznym rządzie Hiszpanii, który – podkreśla – udzielił tej wizycie pełnego „poparcia instytucjonalnego i ekonomicznego".

Dyrektor finansowy Światowych Dni Młodzieży Fernando Giménez Barriocanal od  miesięcy zapewnia, że nie będą one kosztowały hiszpańskiego podatnika złamanego centa. „Dni nie są finansowane z państwowych pieniędzy" – powtórzył w wywiadzie dla wczorajszego wydania prawicowej gazety „ABC". „Trzy czwarte wnoszą sami pielgrzymi, reszta pochodzi od firm i prywatnych darczyńców" – dodał.

Władze regionu madryckiego szacują, że najazd młodych ludzi z całego świata zaowocuje dla Madrytu zyskiem rzędu  100 milionów euro.

Reklama
Reklama

– Nawoływania do bojkotu wizyty papieża to marginalne zjawisko – zapewnia „Rz" Eduardo Hertfelder, dyrektor konserwatywnego Instytutu Polityki Rodzinnej. – Stoi za nim antydemokratyczna, sekciarska mniejszość identyfikująca się z projektem premiera Zapatero, który próbował zbudować w Hiszpanii społeczeństwo bez Boga i bez papieża – dodaje.

Według polskiego duszpasterza Piotra Roszaka, który od lat pełni posługę w hiszpańskiej Nawarze, takie apele są kontrproduktywne, bo „odebranie komuś fiesty to w Hiszpanii ciężkie przewinienie".

Zdaniem księdza środowiska liberalne boją się odnowy chrześcijaństwa w Hiszpanii, stąd desperackie próby zohydzenia papieskiej wizyty. – Programowe niszczenie wizerunku Benedykta XVI nie przynosi jednak rezultatów, a jego autorytet w Hiszpanii rośnie. Ubiegłoroczne pielgrzymki do Santiago de Compostela i Barcelony jasno pokazały, że krytycy stanowią margines, choć krzykliwy – podkreśla.

– Dla większości Hiszpanów ta swoista papofobia ma znamiona antydemokratyczne, bo nikt nie protestuje, gdy przyjeżdża Dalajlama czy inni przywódcy religijni, a przy okazji wizyt papieża podnosi się taki medialny wrzask – zauważa ksiądz Roszak.

Strona Światowych Dni Młodzieży www.madrid11.com/pl

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama