Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Papież Leon XIV krytykuje Donalda Trumpa

Jeśli miałbym szukać nauczyciela moralnej polityki, to sięgnąłbym do Leona XIV. Kolejne jego wypowiedzi pokazują, że papież Prevost lepiej niż jego poprzednik rozumie specyfikę globalnej polityki, a jednocześnie że nie zamierza rezygnować z zasad moralnych.
Tomasz P. Terlikowski: Papież Leon XIV krytykuje Donalda Trumpa

Foto: REUTERS/Yara Nardi

Zżalem obserwuję, jak w Polsce – i to szczególnie dobrze widać na prawicy, która z taką pasją odwołuje się do tradycji chrześcijańskiej i (dość wybiórczo traktowanej) nauki Kościoła – coraz częściej nauczycielem chrześcijańskiej (i każdej innej) moralności staje się prezydent USA Donald Trump. To jego stanowiska uchodzą za skuteczne, uzasadnione i rzecz jasna powszechnie obowiązujące po prawej stronie sceny politycznej. Ja jednak – choć niezmiennie uważam się za konserwatystę – mam nieodparte wrażenie, że w sprawach moralnych zdecydowanie lepiej (i to niezależnie od osobistej wiary lub niewiary) słuchać Leona XIV. Jego myśl jest nie tylko spójna, ale i zakorzeniona w głębokiej myśli św. Augustyna.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama