Reklama

Islamiści walczą między sobą

Skrajni islamiści, salafici, toczą bój o dusze Tunezyjczyków z umiarkowanymi islamistami z rządzącej partii Nahda – tłumaczy „Rz” niedzielne zamieszki w Tunezji Ahmed Abderrauf Unajes, były minister spraw zagranicznych tego kraju.
Islamiści walczą między sobą

Foto: AFP

Setki fundamentalistów, salafitów, brały wczoraj udział w starciach z policją w najświętszym dla muzułmanów mieście Tunezji, Kairuanie, i na przedmieściach stolicy Tunisu. Jak podała BBC, wznosili barykady i rzucali kamieniami w policję, która odpowiedziała gazem łzawiącym i strzałami w powietrze. Przyczyną zamieszek był wydany przez rząd zakaz organizacji w Kairuanie corocznego zjazdu przez salafickie ugrupowanie Ansar asz-Szaria. Władze oskarżają ją o popieranie Al-Kaidy. I uznały zjazd za zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Tunezyjskie MSW do niedzieli wieczór doliczyło się kilkunastu rannych policjantów i trzech rannych wśród zwolenników salafitów.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama