Reklama

Wybory jak ruletka

Tak wyrównanej walki między torysami a laburzystami nie było od dziesięcioleci. Jej wynik może rozstrzygnąć o pozostaniu kraju w Unii.
fot. Danny Nicholson

fot. Danny Nicholson

Foto: Flickr

Na miesiąc przed wyborami do Izby Gmin prowadzą konserwatyści z 36-proc. poparciem, podczas gdy na Partię Pracy chce oddać głos 34 proc. Brytyjczyków. Jednak 31 marca układ był odwrotny: to laburzyści prowadzili z 36 proc. wynikiem, torysi mieli o jeden procent mniej. Dwa najważniejsze ugrupowania kraju wymieniają się pozycjami lidera od miesięcy.

– Jeśli będzie idealny remis, więcej mandatów uzyska lewica, bo sprzyja jej podział okręgów wyborczych – mówi „Rzeczpospolita" Stephen Tindale, ekspert londyńskiego Center for European Reform (CER).

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama