PKP Intercity traci monopol na przewozy pasażerskie na jednej z najbardziej lukratywnych tras. Już w przyszłym miesiącu pomiędzy Krakowem a Warszawą zacznie kursować czeski RegioJet. Informacja o nowej relacji pojawiła się na Portalu Pasażera, oficjalnej stronie należącej do zarządzającej infrastrukturą kolejową spółki Polskie Linie Kolejowe, która przydziela przewoźnikom miejsce na torach.
Pierwszy kurs RegioJet widnieje z datą 18 września. Pociąg nr 3104 wyjeżdża ze stacji Kraków Główny o 8:49, przyjeżdża do Warszawy Centralnej o 11:54. Godzinę przed nim oraz godzinę po nim do Warszawy jedzie pendolino. Jest o pół godziny szybsze.
Czytaj więcej:
Inwestycje współfinansowane z KPO mają przyczynić się m.in. do zwiększenia prędkości pociągów, poprawienia przepustowości tras oraz usprawnienia za...
Pro
Czesi każą czekać na oficjalne informacje o połączeniu kolejowym Kraków-Warszawa
W rozkładzie dla RegioJet nie ma jeszcze ustalonej godziny na powrót z Warszawy do Krakowa. Należy przypuszczać, że ta informacja wkrótce się pojawi.
Oficjalnie Czesi nie informują jeszcze o uruchomieniu pierwszego wewnętrznego połączenia w Polsce. W środę infolinia RegioJet nie potwierdziła nam jeszcze pociągu z Krakowa do Warszawy. Natomiast przedstawiciel przewoźnika w Polsce Michał Plaza stwierdził, że trzeba czekać na komunikat spółki.
Dostaliśmy natomiast potwierdzenie z Polskich Linii Kolejowych. - Planowane jest kursowanie RegioJet w relacji Kraków – Warszawa w dniach 18 września – 25 października. Jesteśmy na etapie realizacji zamówienia przewoźnika – poinformowało biuro prasowe spółki. Po zakończeniu układania rozkładu jazdy, prawdopodobnie do końca tego tygodnia, szczegółowe informacje mają się znaleźć w Portalu Pasażera. Pociąg ma odjeżdżać z Warszawy Wschodniej do Krakowa ok. godz. 14.30.
RegioJet już od dłuższego czasu przygotowuje się do polskich torów. Rok temu złożył do regulatora rynku – Urzędu Transportu Kolejowego 9 wniosków w sprawie pasażerskich połączeń komercyjnych na polskich trasach krajowych. Siedem dotyczyło codziennych (1 para pociągów) połączeń Kraków – Gdynia – Kraków (o różnych godzinach), natomiast dwa pozostałe – codziennych relacji Kraków – Warszawa – Kraków oraz Warszawa – Gdynia – Warszawa.
Czytaj więcej
W 2025 r. poprawi się frekwencja w pociągach pasażerskich, ale towarowe będą przegrywać z tirami. Przewozy ładunków są za wolne i za drogie.
Jest zgoda na więcej tras dla RegioJet w Polsce
Jak dowiedzieliśmy się w UTK, w ostatnich latach urząd wydał kilkanaście decyzji dotyczących otwartego dostępu, które umożliwiają RegioJet wykonywanie otwartego dostępu m.in. w relacji Kraków – Warszawa, także jako część dłuższej trasy objętej decyzją (np. Kraków – Gdynia). - Uruchomienie takich połączeń jest możliwe już od kilku lat. Najnowsze decyzje umożliwiają RegioJet wykonywanie przewozów nawet do 2035 r. Po uzyskaniu decyzji dotyczącej otwartego dostępu, aplikant zawiera z zarządcą infrastruktury umowę o przydzielenie zdolności przepustowej, na podstawie której możliwe jest składanie konkretnych wniosków dotyczących konstrukcji rozkładu jazdy – informuje rzecznik UTK Tomasz Frankowski. Oprócz trasy Kraków-Warszawa, RegioJet ma zgodę na przewozy pasażerów m.in. w relacjach: Kraków-Split/Rijeka, Praga-Przemyśl, Przemyśl-Hannover, Warszawa-Berlin, Warszawa-Brenner/Landeck-Zams, Warszawa-Oostende, Warszawa-Wiedeń, Wiedeń-Przemyśl.
Do Polski przymierzają się także inni zagraniczni przewoźnicy. Decyzje dotyczące otwartego dostępu otrzymał od UTK LeoExpress (przewozy na trasach Kraków-Praga, Praga-Medyka, Praga-Terespol, Wrocław-Praga, Kraków-Warszawa), FlixTrain (Warszawa-Berlin) oraz Gepard Express (Praga-Medyka, Split-Wilno, Praga-Terespol, Praga-Wilno).
Czytaj więcej
PKP Intercity rozstrzyga jeden z kluczowych dla spółki przetargów na pociągi wielkopojemne. Drugi, na szybkie składy KDP jest w przygotowaniu.
PKP Intercity traci monopol
Jednak to RegioJet zrobiłby przełom, bo do tej pory monopol PKP Intercity był skutecznie broniony: konkurencyjni zagraniczni przewoźnicy byli zniechęcani przedłużającym się postępowaniem i późnym wydawaniem zezwoleń lub administracyjnym ograniczaniem składanej oferty, albo też blokowani brakiem zgody. Przykładowo jeśli w latach 2017 – 2023 wydano zagranicznym przewoźnikom 30 decyzji dotyczących wnioskowanych przez nich połączeń – w tym jedynie 4 odmowne a 3 postępowania umorzono, to 23 były pozytywne. Jednak potencjalna konkurencja ostatecznie z nich nie skorzystała.
Trasy dla których UTK wydał decyzje o otwartym dostępie, stan na czerwiec 2025 r.
Dopiero w ubiegłym roku PKP Intercity przestało blokować potencjalnych rywali wnioskami o badanie równowagi ekonomicznej. Tymczasem o głębokiej potrzebie konkurencji w przewozach dalekobieżnych mówi się od lat: przyniosłaby wzrost liczby połączeń, poprawę komfortu podróży, nowe usługi pokładowe, a przede wszystkim rozsądne ceny. Ich spadek mógłby sprawić, że dotowane pociągi TLK/IC, zamiast kursować na lukratywnych trasach biznesowych, mogłyby obsługiwać relacje niemogące obejść się bez wsparcia dotacjami z budżetu państwa. Do tej pory taką perspektywę blokowała jednak chęć utrzymywania państwowego monopolu.