O przygotowanie analizy dotyczącej możliwości wznowienia produkcji tupolewów Tu-160, uznawanych za najcięższe samoloty bojowe świata, miał poprosić minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu.

Szojgu podczas wizyty w zakładach lotniczych w Tatarstanie stwierdził, że "obecnie należy rozważyć działania mające na celu nie tylko modernizowanie bombowców dalekiego zasięgu, jakimi dysponuje rosyjska armia, ale również wznowienie produkcji bombowców Tu-160". Szojgu podkreślił też, że dotychczas nikt nie zaprojektował lepszego samolotu ponaddźwiękowego niż Tu-160.

Rosyjskie siły powietrzne dysponują obecnie 16 ciężkimi bombowcami strategicznymi Tu-160. Dwa kolejne mają rozpocząć służbę w 2015 roku. Wznowienie produkcji tego typu bombowców ma zapewne - jak czytamy w portalu thesentinel.ca - związek z opóźnieniami w produkcji nowego rosyjskiego bombowca strategicznego - PAK DA.

Bombowiec Tu-160 ma zasięg ponad 14 tysięcy kilometrów. Maszyna, która może osiągnąć prędkość 2 tysięcy kilometrów na godzinę, w teorii jest zdolna do przenoszenia bomb jądrowych.