Reklama

Bush: stosunki atlantyckie znów najważniejsze

Bliższa współpraca z Europą i większa stanowczość wobec Rosji – taka będzie polityka Jeba Busha, jeśli w przyszłym roku zostanie prezydentem.
Angela Merkel przyjęła we wtorek w Berlinie Jeba Busha

Angela Merkel przyjęła we wtorek w Berlinie Jeba Busha

Foto: AFP/Nicholas Kamm

Faworyt w walce o nominację republikanów wygłosił we wtorek w Berlinie pierwsze wielkie przemówienie poświęcone sprawom zagranicznym.

W kampanii sprzed ośmiu lat Barack Obama zapowiadał „przewartościowanie" amerykańskiej polityki zagranicznej tak, aby była skoncentrowana w większym stopniu na Azji niż na Starym Kontynencie. Zapowiedział także reset w stosunkach z Rosją.

Bush, syn i brat 41. i 43. prezydentów USA, zamiary ma dokładnie odwrotne. Dla niego stosunki transatlantyckie powinny być znów najważniejsze.

– Siedemdziesiąt lat po tym, gdy Ameryka i Europa Zachodnia zaczęły budować architekturę bezpieczeństwa powojennego świata, sojusz jest równie ważny jak w dniu, w którym powstał – powiedział Jeb Bush o NATO.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama