Reklama

Viktor Orbán, ulubieniec dyktatorów. Z kim spotyka się premier Węgier?

Premier Węgier stał się pariasem dla większości krajów Unii Europejskiej. Woli więc jeździć po świecie i ściskać dłonie przywódców autorytarnych reżimów.
Ostatnio Orbán spotkał się w Budapeszcie z nowym premierem Słowacji, populistą Robertem Fico

Ostatnio Orbán spotkał się w Budapeszcie z nowym premierem Słowacji, populistą Robertem Fico

Foto: ATTILA KISBENEDEK / AFP

Reklama
Reklama
Reklama

60 — tyle dni w minionym roku spędził za granicą węgierski przywódca. Wyliczenie przeprowadził brytyjski dziennik „The Guardian” na podstawie zapisów w mediach społecznościowych. Chiny, Azerbejdżan, Egipt, Turkmenistan, Katar, Turcja — wśród celów podróży Orbána znajduje się wiele krajów, które z liberalną demokracją wiele wspólnego nie mają. 

Po części to wynik bojkotowania przez unijnych przywódców polityka, który od kilkunastu lat buduje coraz bardziej autorytarny reżim w środku Unii, blokuje pomoc europejską dla Węgier i nie chce, aby Szwecja przystąpiła do NATO. W towarzystwie Władimira Putin czy Xi Jinpinga czuje się za to jak gwiazda. Może liczyć na wsparcie finansowe, z którego nie będzie musiał się rozliczyć. Taki wybór partnerów ma też wynikać z przekonania Orbána, że przyszłość należy do krajów Ameryki Łacińskiej czy Azji, a nie Europy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama