Reklama

Relacja z Kijowa. Koło naszego szpitala rakiety jeszcze nie latały

Całą niedzielę i osiem pierwszych godzin poniedziałku w Kijowie wszystkich cywilów obowiązywał zakaz wychodzenia na ulice.
Kijów. Mieszkańcy przygotowują koktajle Mołotowa

Kijów. Mieszkańcy przygotowują koktajle Mołotowa

Foto: PAP/EPA

Wydłużoną godzinę policyjną potraktowałem poważnie. Ograniczam się do wychodzenia przed drzwi pensjonatu, w którym mieszkam w samym centrum stolicy. I patrzę.

Na pustej ulicy pojawia się mężczyzna w średnim wieku. Po chwili u jego boku jest samochód policyjny na sygnale. Jeden funkcjonariusz wycelowuje automat, drugi pokrzykuje, by pokazał dokumenty. Podjeżdża też nieoznakowany samochód z trójką mężczyzn w cywilu. Pytają policjantów, czy potrzebna pomoc? – Wszystko sprawdzone. Nie ma niebezpieczeństwa. To swój. Mężczyzna nie wytrzymał w zamknięciu, wyszedł na spacer.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama