Premier Japonii, Yoshihide Suga poinformował, że rakiety spadły do morza poza japońską wyłączną strefą ekonomiczną.

Suga dodał, że wystrzelenie rakiet stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i pokoju w regionie.

Do wystrzelenia rakiet doszło zaledwie cztery dni po tym, jak dwie rakiety manewrujące krótkiego zasięgu, wystrzelone przez Koreę Północną, spadły do Morza Żółtego.

To pierwsze testy rakietowe przeprowadzone przez Pjongjang od czasu objęcia urzędu prezydenta USA przez Joe Bidena.

Najnowszą próbę rakietową przeprowadzoną przez Pjongjang potępiły zarówno Japonia, jak i Korea Południowa.

Amerykańskie Dowództwo Pacyfiku w wydanym oświadczeniu podkreśliło, że ostatnia próba rakietowa przeprowadzona przez Koreę Północną podkreśla "zagrożenie, jakie stanowi północnokoreański program zbrojeń dla sąsiadów i społeczności międzynarodowej".