Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 7 na 8 maja:
Ukraińskie drony nękają Moskwę w przededniu rocznicy zakończenia II wojny światowej
Na dzień przed paradą zwycięstwa, jaka ma odbyć się jak co roku w Moskwie z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej, na podejściach do rosyjskiej stolicy strącono w nocy 25 ukraińskich dronów, a w ciągu doby liczba ukraińskich dronów strąconych w rejonie rosyjskiej stolicy wyniosła niemal 90. Rosja groziła wcześniej atakiem na centrum Kijowa, jeśli ukraińskie drony zakłócą przebieg obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej w Moskwie.
Agencja TASS poinformowała wcześniej, że Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło jednostronne zawieszenie broni na froncie w dniach 8-10 maja, by uczcić rocznicę zakończenia wojny. Interfax, informując o kolejnych dronach strącanych na podejściach do Moskwy zarzuca stronie ukraińskiej zignorowanie tego zawieszenia broni.
W związku z dronami, które pojawiły się w rejonie Moskwy, tymczasowo zawieszono działanie dwóch podmoskiewskich lotnisk – Wnukowa i Domodiedowa.
Drony atakowały w nocy również inne cele w Rosji. W czasie ataku na Jarosław doszło do pożaru rafinerii Sławnieft-JANOS, która przerabia ok. 15 mln ton ropy rocznie. To jedna z pięciu największych rafinerii w Rosji i największa rafineria w rosyjskim Centralnym Okręgu Federalnym.
Z kolei w ataku na Rostów nad Donem ucierpiał zakład chemiczny Empils, produkujący farby, lakiery i chemię przemysłową oraz naukowo-techniczne centrum „Radar”, które zajmuje się pracami nad elektroniką i systemami radiolokacyjnymi. Centrum to współpracuje m.in. z Ministerstwem Obrony Rosji.
Wymiana ognia między USA a Iranem. Zaatakowane zostały amerykańskie niszczyciele
W cieśninie Ormuz doszło do ataku na trzy amerykańskie niszczyciele, które wpłynęły na wody Zatoki Omańskiej. USA twierdzą, że odpowiedziały ogniem na atak przeprowadzony przez Iran. „Dowództwo Centralne wyeliminowało nadciągające zagrożenia i wzięło na cel irańskie obiekty wojskowe odpowiedzialne za atak na siły USA, w tym punkty, z których wystrzeliwano rakiety i z których startowały drony; stanowiska dowodzenia oraz punkty wywiadowczo-rozpoznawcze” – czytamy w komunikacie CENTCOM, czyli Dowództwa odpowiedzialnego za siły USA na Bliskim Wschodzie.
Czytaj więcej
Trzy niszczyciele USA przepłynęły cieśninę Ormuz i wpłynęły na wody Zatoki Omańskiej - informuje amerykańskie Dowództwo Centralne. W czasie tranzyt...
Inaczej sprawę przedstawia strona irańska, która twierdzi, iż okręty USA zaatakowały tankowiec irański i inny statek, a jednocześnie przeprowadziły ataki powietrzne na cywilne obiekty na wyspie Keszm w cieśninie Ormuz i irańskie wybrzeże w rejonie miejscowości Bandar-e Khamir i Sirik. Z komunikatu Iranu wynikało, że Irańczycy zaatakowali amerykańskie okręty w odpowiedzi na te ataki.
Mimo wymiany ognia Donald Trump poinformował, że negocjacje z Iranem ws. porozumienia kończącego wojnę nadal trwają, a zawieszenie broni między USA a Iranem nadal obowiązuje. Jednocześnie we wpisie w Truth Social stwierdził, że Iranem rządzą szaleńcy, ponieważ normalny kraj pozwoliłby amerykańskim niszczycielom swobodnie przepłynąć przez cieśninę Ormuz.
Korea Północna rozmieści wzdłuż granicy artylerię, która jest w stanie dosięgnąć Seulu
Kim Dzong Un dokonał inspekcji w zakładach produkujących nowe, samobieżne haubice kalibru 155 mm, których zasięg ma przekraczać 60 km. Haubice te mają zostać rozmieszczone na granicy z Koreą Południową, aby zwiększyć możliwości bojowe północnokoreańskiej armii. W ich zasięgu znajdzie się m.in. Seul (w linii prostej dzieli go od granicy z Koreą Północną ok. 50 km).
Kim Dzong Un podkreślił, że zwiększenie zasięgu artylerii „da wielką przewagę w operacjach lądowych” północnokoreańskiej armii – podaje północnokoreańska agencja KCNA.
Kim Dzong Un wizytuje zakłady produkujące nowe haubice
Kim Dzong Un obserwował też testy jednego z dwóch nowych niszczycieli zbudowanych dla północnokoreańskiej marynarki wojennej. KCNA podaje, że przywódca Korei Północnej nakazał budowę dwóch kolejnych niszczycieli.