Reklama

Zaskakujący pierwszy rok pontyfikatu Leona XIV. Między Franciszkiem a rekonstrukcją

Pontyfikat Leona XIV może być jednym z najbardziej znaczących pontyfikatów w najnowszej historii Kościoła, nie tyle poprzez gesty, lecz poprzez zmianę sposobu, w jaki Kościół podejmuje decyzje.
Leon XIV nie chce być papieżem, który samodzielnie rozstrzyga wszystkie spory, lecz takim, który two

Leon XIV nie chce być papieżem, który samodzielnie rozstrzyga wszystkie spory, lecz takim, który tworzy ramy, rytm i strukturę procesu decyzyjnego, nadając mu również właściwy język i ramy pojęciowe

Foto: Alberto PIZZOLI / AFP

Gdy 8 maja 2025 r. nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się biały dym, reakcją nie był ani powszechny entuzjazm, ani ulga, lecz przede wszystkim zdumienie. Kardynałowie wybrali bowiem na biskupa Rzymu człowieka, którego niewielu wskazywało jako faworyta: Amerykanina, byłego augustiańskiego misjonarza z Peru, kanonistę o formacji bardziej wspólnotowej niż kurialnej, człowieka, który przez lata uczył się Kościoła nie na watykańskich salonach, lecz na peryferiach, wśród migrantów, ubogich i ludzi żyjących w cieniu politycznych napięć. Tuż przed konklawe mało kto przewidywał, że kard. Robert Prevost zostanie papieżem, po roku widać już, jak jego doświadczenie wpływa na sposób zarządzania Kościołem.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama