Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 6 na 7 kwietnia:
USA i Iran zgodziły się na 14-dniowe zawieszenie broni
W nocy z 7 na 8 kwietnia mijał termin ultimatum przedstawionego przez Donalda Trumpa Iranowi. Prezydent USA groził, że gdyby do 8 kwietnia do godziny 2.00 (czasu polskiego) Iran nie odblokował Cieśniny Ormuz, wówczas Stany Zjednoczone miały uderzyć w irańską infrastrukturę krytyczną – elektrownie i mosty. Iran groził atakami odwetowymi na infrastrukturę krytyczną państw regionu – oprócz elektrowni również m.in. na stacje odsalania wody.
Czytaj więcej
Aż trudno uwierzyć, że za odblokowanie Cieśniny Ormuz prezydent USA zgodził się na negocjacje, których scenariusz napisała Islamska Republika Iranu...
Na około godzinę przed upływem terminu ultimatum Donald Trump poinformował, że po negocjacjach, w których mediatorem był Pakistan, USA zgodziły się przedłużyć termin ultimatum o dwa tygodnie. W tym czasie obowiązywać ma zawieszenie broni między USA a Iranem, a 10 kwietnia w Islamabadzie rozpoczną się rozmowy, których celem ma być osiągnięcie porozumienia przynoszącego trwały pokój. Podstawą do negocjacji ma być 10-punktowy plan opracowany przez Iran. Trump twierdzi, że USA i Iran porozumiały się co do większości punktów spornych, a USA osiągnęły „wszystkie cele wojskowe a nawet więcej” w czasie działań przeciw Iranowi.
Stroną porozumienia o zawieszeniu broni jest również Izrael, który zastrzegł jednak, że – wbrew pierwotnym doniesieniom – zawieszenie broni nie obejmuje Libanu.
Cieśnina Ormuz zostanie odblokowana na 14 dni
Elementem porozumienia ws. zawieszenia broni jest odblokowanie na 14 dni Cieśniny Ormuz dla statków transportujących ropę i gaz LNG z Bliskiego Wschodu. Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi poinformował, że tranzyt przez Cieśninę będzie odbywał się w koordynacji z irańską armią i „przy uwzględnieniu istniejących ograniczeń”. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Iran i Oman będą mogły pobierać opłaty za tranzyt przez wody Cieśniny (przed wybuchem wojny był darmowy), a Iran przeznaczy te środki na odbudowę kraju zniszczonego w izraelsko-amerykańskich atakach.
Czytaj więcej
W związku z ogłoszonym przez Donalda Trumpa 14-dniowym zawieszeniem broni między USA a Iranem, zablokowana po wybuchu wojny przez Iran Cieśnina Orm...
Pojawienie się informacji o zawieszeniu broni między USA a Iranem oraz o otwarciu Cieśniny Ormuz wywołało gwałtowny spadek cen ropy na giełdach. Cena za baryłkę spadła poniżej 100 dolarów. Cena ropy Brent spadła o 13,6 proc. (o 14,84 dol.) i osiągnęła poziom 94,43 dolary , a cena ropy WTI – o 14,3 proc. (o 16,13 dol.) i osiągnęła poziom 96,82 dol. (stan na 2.30).
Korea Północna wystrzeliła rakiety
Południowokoreańska armia poinformowała, że 8 kwietnia doszło do próby rakietowej przeprowadzonej przez Koreę Północną. Pjongjang miał wystrzelić liczne pociski balistyczne krótkiego zasięgu w stronę Morza Wschodniego.
Pociski zostały wystrzelone ok. 8.50 rano czasu lokalnego (1.50 w Polsce) z rejonu miasta Wonson. Pociski przeleciały ok. 240 km. Była to czwarta, potwierdzona przez Seul próba rakietowa z użyciem pocisków balistycznych, przeprowadzona przez Koreę Północną od początku roku. Poprzednia taka próba miała miejsce 14 marca.
Do próby rakietowej doszło dzień po tym, jak z rejonu Pjongjangu wystrzelono niezidentyfikowany pocisk. Pocisk miał spaść wkrótce po wystrzeleniu, co wskazywałoby na to, że tamta próba rakietowa okazała się nieudana. USA i Korea Południowa analizują obecnie, jakiego rodzaju broń mogła być wówczas testowana.
Najnowsza próba rakietowa miała miejsce po tym, jak prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung w czasie posiedzenia swojego gabinetu wyraził żal w związku z działaniami osób, które były operatorami dronów wlatujących nad terytorium Korei Północnej.
W odpowiedzi na te słowa siostra Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong wydała oświadczenie, w którym określiła Lee mianem człowieka „szczerego i otwartego”. Jednocześnie ostrzegła Seul przed „lekkomyślnymi prowokacjami”.