Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 21 na 22 maja:
Donald Trump: Karol Nawrocki wygrał wybory, więc wysyłam 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy do Polski
„W związku z pomyślnym wynikiem wyborów, w których zwyciężył obecny prezydent Polski Karol Nawrocki – którego z dumą poparłem – oraz biorąc pod uwagę nasze relacje z nim, mam przyjemność ogłosić, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5 000 żołnierzy” – napisał 21 maja późnym wieczorem w serwisie Truth Social Donald Trump.
Wcześniej, 3 września 2025 roku, w czasie spotkania z Nawrockim w Białym Domu Trump zapewnił, że nie zredukuje obecności wojskowej USA w Polsce, nie wykluczył też wysłania do Polski dodatkowych żołnierzy.
Najnowsza deklaracja Trumpa pojawiła się w momencie, gdy od ponad tygodnia wiadomo, że USA wstrzymały rotację, m.in. do Polski, 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii. Decyzja o wstrzymaniu rotacji wiąże się z ogłoszoną już przez Pentagon decyzją o redukcji brygadowych grup bojowych w Europie (z 4 do 3). Wcześniej Pentagon ogłosił, że zmniejszy liczbę żołnierzy USA stacjonujących w Niemiec o 5 tysięcy.
Nie wiadomo czy Trump chce wysłać do Polski 5 tysięcy żołnierzy, którzy dotychczas stacjonowali w Niemczech, ani czy siły te mają trafić do Polski w ramach stałej czy rotacyjnej obecności.
Trumpowi za decyzję o wysłaniu do Polski dodatkowych żołnierzy podziękowali w serwisie X zarówno prezydent Karol Nawrocki, jak i wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie” - napisał Nawrocki.
„Decyzja prezydenta D. Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem” - napisał z kolei Kosiniak-Kamysz.
Zanim Trump ogłosił ostatnią decyzję Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Pete'em Hegsethem, sekretarzem obrony USA; rozmowy w Stanach Zjednoczonych – w Białym Domu, Pentagonie i Kongresie – odbyli wiceministrowie obrony Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski, a szef BBN Bartosz Grodecki rozmawiał z podsekretarzem obrony USA Elbridgem Colbym.
Łukasz Jankowski ponownie prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej
Stosunkiem głosów 266 wobec 193 Łukasz Jankowski, dotychczasowy prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, został ponownie wybrany na to stanowisko podczas Krajowego Zjazdu Lekarzy w Jachrance pod Warszawą. Rywalem Jankowskiego był Tadeusz Urban (obecnie wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach, wcześniej jej prezes). Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej został Jacek Opinc.
Czytaj więcej
Krajowy Zjazd Lekarzy wybrał nowego prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Łukasz Jankowski wygrał wybory po wyjątkowo burzliwej kampanii i miesiącach...
39-letni dr Łukasz Jankowski jest najmłodszym w historii prezesem NRL. W przeszłości był prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie. Jego kadencja będzie trwać cztery lata. Po jej zakończeniu – zgodnie z przepisami – nie będzie mógł ubiegać się o kolejną (funkcję tę można pełnić przez maksymalnie dwie następujące po sobie kadencję).
Naczelna Rada Lekarska (NRL) jest centralnym organem samorządu lekarzy i lekarzy dentystów w Polsce, działającym w ramach Naczelnej Izby Lekarskiej.
Izba Reprezentantów w ostatniej chwili przełożyła głosowanie nad rezolucją ograniczającą swobodę prowadzenia działań wojennych przez Donalda Trumpa
Liderzy Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów zdecydowali w ostatniej chwili o przełożeniu głosowania nad rezolucją, która miała ograniczyć swobodę prowadzenia działań wojennych przeciw Iranowi przez Donalda Trumpa i zmusić go o staranie się o poparcie dla takich działań w Kongresie. Izba Reprezentantów dwa razy odrzuciła taką rezolucję, ale ostatnim razem do jej przyjęcia zabrakło jednego głosu. Tym razem wszystko wskazywało na to, że Partia Demokratyczna, która zgłosiła rezolucję, dysponuje większością do jej przyjęcia.
Czytaj więcej
Liderzy Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów zdecydowali, że głosowanie, które mogło pozbawić Donalda Trumpa prowadzenia działań wojennych...
W wydanym oświadczeniu podpisanym m.in. przez lidera Partii Demokratycznej w Izbie Reprezentantów, Hakeema Jeffriesa, demokraci zarzucają republikanom, że ci „tchórzliwie” przełożyli głosowanie. „Nawet w czasie, gdy przygotowujemy się do uczczenia poległych bohaterów naszego narodu w Dniu Pamięci, republikanie w Izbie Reprezentantów odmawiają stawienia się i wzięcia odpowiedzialności wobec bohaterskich żołnierzy, którzy są lekkomyślnie narażani na niebezpieczeństwo” – czytamy w oświadczeniu.
Lider Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów, Steve Scalise, powiedział dziennikarzom, że głosowanie przełożono, by dać parlamentarzystom nieobecnym w czwartek w Kongresie szansę na wzięcie w nim udziału. Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson opuścił budynek Kongresu nie odpowiadając na pytania dziennikarzy.
Rezolucja z 1973 roku ws. uprawnień wojennych prezydenta stanowi, że głowa państwa może prowadzić wojnę bez zgody Kongresu przez 60 dni. Istnieje jednak rozbieżność między Białym Domem a kongresmenami, w tym częścią kongresmenów Partii Republikańskiej, czy rozpoczęta 28 lutego wojna trwa nadal (wówczas jest to już ponad 80 dni), czy też należy uznać, że zawieszenie broni ogłoszone przez Trumpa 7 kwietnia (w nocy z 7 na 8 kwietnia czasu polskiego) ją zakończyło (był to 39 dzień wojny).