„Spośród dostępnych opcji (ochrony bezpieczeństwa państwa) dołączenie do zachodniej organizacji obronnej NATO jest jedyną rozsądną w czasie rosnących zagrożeń w naszym najbliższym otoczeniu" – napisali członkowie opozycyjnej centroprawicowej Umiarkowanej Partii Konserwatywnej w projekcie rezolucji złożonym w Riksdagu.

– Jeśli status Szwecji się zmieni, to można to będzie rozpatrywać jako zagrożenie dla Rosji, bo ten kraj znajduje się niedaleko od nas – stwierdził rosyjski senator Siergiej Cekow.

– Ze względu na brak konsensusu wewnątrzpolitycznego w Szwecji nie spodziewam się jej przystąpienia do NATO w najbliższej przyszłości – powiedziała „Rz" ekspert OSW Justyna Gotkowska.

Czytaj więcej

Odpalenie pocisków PAC-3 MSE z wyrzutni M903 systemu Patriot. Fot./US ArmyJason Cutshaw.
Raytheon modernizuje system Patriot

Dyskusja o wstąpieniu neutralnej Szwecji do Sojuszu trwa od 2008 r., gdy Sztokholm zaczął odczuwać rosnące zagrożenie wojskowe ze strony Rosji. Wtedy zaczęło się naruszanie szwedzkiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie samoloty, kilkakrotne rajdy małych rosyjskich okrętów podwodnych w szwedzkie zatoki Morza Bałtyckiego, ataki hakerskie etc. Rosyjska aktywność zastała Szwecję całkowicie nieprzygotowaną i dobrowolnie rozbrojoną po okresie „zimnej wojny".

– Wiemy, że Rosja jest przygotowana do użycia siły wojskowej dla osiągnięcia celów politycznych – mówił w zeszłym miesiącu szwedzki minister obrony Peter Hultqvist. Ale obecnie rządzący socjaldemokraci nie chcą podejmować tematu przystąpienia do NATO, w zamian rozwijając z nim jednak bardzo ścisłą współpracę polityczną i wojskową.

– Ta współpraca jest naprawdę daleko idąca. W Szwecji zdają sobie sprawę, że w przypadku poważnego konfliktu w regionie będą w niego włączeni po stronie NATO. Ale będzie to polegało na udostępnianiu swego terytorium np. dla natowskich transportów i nieudostępnianiu go Rosjanom – wyjaśnia Gotkowska.

Sam Hultqvist wyjaśniał cele rosyjskiej polityki w czasie podpisywania pod koniec września porozumienia o współpracy wojskowej z dwoma państwami natowskimi, Norwegią i Danią, krajami nordyckimi szczególnie bliskimi Sztokholmowi.

Czytaj więcej

Zestawy SPYDER
Izrael sprzedaje cztery baterie artylerii przeciwlotniczej Czechom
Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

– Porozumienie ze Szwecją oznacza wspólne planowanie operacyjne trzech państw w południowej części regionu, na Bałtyku – tłumaczy Gotkowska. Jednocześnie jednak Szwedzi ostro sprzeciwiają się rozbudowie sił zbrojnych Unii Europejskiej, do której należą. – Filarem bezpieczeństwa jest współpraca z USA – wyjaśniał Hultqvist „militarny eurosceptycyzm" Sztokholmu.

Ale utrzymywanie neutralności, nawet przy ścisłej współpracy z Sojuszem, ma swoje ogromne wady. „Nie mamy możliwości wpływania na strategiczne i polityczne decyzje Sojuszu. Nie cieszymy się również taką samą ochroną wojskową jak jego pełnoprawni członkowie" – ostrzegli deputowani Umiarkowanych Konserwatystów.