Reklama

Siarhiej Dyleuski, lider Białoruskiego Zrzeszenia Pracowników: Uczymy się od Solidarności

Dzień wielkiego strajku już znamy. Zaopatrujemy się w żywność i tworzymy kasy wsparcia robotników – mówi Siarhiej Dyleuski, lider Białoruskiego Zrzeszenia Pracowników, były przywódca strajku w fabryce traktorów w Mińsku.
Siarhiej Dyleuski: Polakom się udało, my też chcemy przemian pokojowych

Siarhiej Dyleuski: Polakom się udało, my też chcemy przemian pokojowych

Foto: YURA DRUG

W sierpniu ubiegłego roku po raz pierwszy za rządów Aleksandra Łukaszenki na Białorusi rozpoczęły się masowe strajki. Nie trwały jednak długo, robotnicy szybko wrócili do pracy. Dlaczego się nie udało?

Nie mieliśmy żadnej organizacji. Coś podobnego było niegdyś na początku strajków w Polsce. Władze miały wystarczająco sił i środków, by to wszystko stłamsić. Nikt nie przygotowywał się do strajków. Robotnicy nie wiedzieli, co robić i jak się zachowywać. Trwały protesty powyborcze, ale panowała dezorientacja, nikt nie wiedział, którędy iść.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama