Reklama

Prawicowi ekstremiści grożą rodzinie premiera Czech

Żona Jana Fischera naraziła się, gdy pomogła cygańskiej rodzinie. Syn premiera ma po ojcu żydowskie korzenie. Obojga chroni policja
Premier Jan Fischer

Premier Jan Fischer

Foto: Fotorzepa

61-letnia Dana Fischerova nigdy nie chciała ochrony, ale – jak sama przyznała w wywiadzie dla magazynu „Tyden” – zmieniła zdanie. Zrobiła to, gdy cygańska rodzina z Vitkova otrzymała anonimowy list z pogróżkami.

– Część gróźb była pod adresem moim i naszego syna – zdradziła w wywiadzie. Ujawniła też, że ochronę ma od stycznia.

Prawie rok temu żona premiera wsparła cygańską rodzinę z Vitkova, której ekstremiści spalili dom. W pożarze omal nie zginęła dwuletnia Natalka. Poparzona dziewczynka spędziła wiele miesięcy w szpitalu i fakt, że żyje, lekarze do dziś nazywają cudem. O podpalenie i usiłowanie zabójstwa na tle rasowym oskarżono wtedy czterech ekstremistów. Ich proces ma ruszyć w maju.

– Jeśli grożono żonie premiera, to normalne, że dostała ochronę. Taka jest zwyczajowa procedura – mówi „Rz” senator ODSJirzi Oberfalzer.

To jednak nie pierwszy przypadek, gdy rodzina premiera otrzymuje pogróżki. W ubiegłym roku prawicowi ekstremiści obiecywali nagrodę dla każdego, kto pobije Jana juniora. Syn premiera już wtedy uzyskał ochronę policji, a media alarmowały, że za groźbami stała neonazistowska organizacja Biała Sprawiedliwość.

Reklama
Reklama

„Mlada Fronta Dnes” pisała wręcz, że neonaziści planują ataki terrorystyczne na wysoko postawionych Żydów w Republice Czeskiej. Tymczasem żydowskiego pochodzenia jest sam premier.

Dla większości Czechów pochodzenie premiera nie ma najmniejszego znaczenia. Nikogo też nie obchodzi, jaką wyznaje religię. To w Czechach kwestia prywatna i nikt nikogo nie pyta, czy jest żydem czy katolikiem. Ale dla ekstremistów żydowskie pochodzenie premiera może odgrywać dużą rolę – przyznaje „Rz” socjolog Jan Cervenka.

W zeszłym roku przestrzegał przed tym nawet wiceszef czeskiej policji. – Premier jest potencjalnie zagrożony, gdyż praktykuje judaizm – przyznał Jirzi Houba.

Zagrożenie może być tym większe, że cieszący się ogromną popularnością 59-letni Fischer wypowiedział otwartą wojnę ekstremistom. Zapowiedział ją już w swoim programie, gdy w zeszłym roku obejmował władzę. To również na wniosek jego gabinetu kilka tygodni temu sąd zakazał działalności ultraprawicowej Partii Robotniczej, oskarżając ją o rasizm, ksenofobię, homofobię i stwarzanie zagrożenia dla demokracji.

– Ekstremiści mają wielu fanów z powodu Romów, którzy stwarzają wiele problemów. Wielu nienawidzi też cudzoziemców, zwłaszcza przybyszów z Azji. Radykałowie stanowią zagrożenie i rząd powinien się z nimi zdecydowanie rozprawić. Na pewno jednak problemem nie jest antysemityzm – mówi Jirzi Oberfalzer.

W Czechach nadal działa Partia Narodowa, która w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego wzywała do „ostatecznego rozwiązania” problemu Romów. Manifestacje z jej udziałem i innych skrajnie prawicowych ugrupowań wciąż przyciągają setki ludzi.

Świat
„Rzecz w tym”: Energetyczny rollercoaster – wojna, ceny paliw. Czy OZE uratuje nasze portfele?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Świat
Szef biura Transparency International: Węgry Viktora Orbána są zakładnikiem korupcji
Świat
Zakładnicy Izraela. Czy Biały Dom stracił kontrolę nad państwem?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1486
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama