Nowe pomysły resortu to odpowiedź na narastający problem likwidacji porodówek i trudniejszego dostępu ciężarnych do opieki. Resort zdrowia chce skonsultować się w tej sprawie z ekspertami, położnymi i organizacjami społecznymi. Chodzi nie tylko o wcześniej zapowiadane pokoje narodzin przy szpitalach, ale także o domy narodzin prowadzone przez położne, a być może również o szersze otwarcie na porody domowe.
Położne mogą prowadzić opiekę przy ciążach fizjologicznych
Czytaj więcej
Resort zdrowia zabrał głos w sprawie zamkniętego oddziału ginekologiczno-położniczego w Lesku. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościo...
Konsultantka krajowa prof. Grażyna Iwanowicz-Palus w wypowiedzi dla Rynku Zdrowia podkreśla, że obowiązujący standard organizacyjny opieki okołoporodowej już dziś dopuszcza porody w warunkach pozaszpitalnych, także domowych, w przypadku ciąż fizjologicznych, czyli bez czynników ryzyka. Przekonuje też, że położne mają kompetencje, by samodzielnie prowadzić taką opiekę. Od 7 maja zacznie obowiązywać znowelizowany standard, który dodatkowo ograniczy obowiązek konsultacji ciężarnej z lekarzem przy ciąży fizjologicznej.
Problemem pozostaje finansowanie i organizacja
Obecnie w Polsce działa tylko jeden przyszpitalny dom narodzin, przy szpitalu św. Zofii w Warszawie. Porody domowe są jak najbardziej zgodne z prawem, ale nie są finansowane przez NFZ. Kosztują zwykle od 3 do 5 tys. zł. Zdaniem konsultantki warto rozważyć publiczne finansowanie takich świadczeń.
Czytaj więcej: Domy narodzin i porody domowe. Ministerstwo zaproponuje kolejne rozwiązanie dla rodzących