Reklama
Reklama

33 min. 28 sek.

„Rzecz w tym”: Energetyczny rollercoaster – wojna, ceny paliw. Czy OZE uratuje nasze portfele?

Wojna na Bliskim Wschodzie, decyzje Donalda Trumpa i skaczące ceny ropy wpływają na nasze codzienne wydatki. W rozmowie z Krzysztofem Adamem Kowalczykiem – szefem działu ekonomicznego Rzeczpospolitej – analizujemy, czy czekają nas dalsze podwyżki paliw, jak kryzys energetyczny odbije się na gospodarce i czy odnawialne źródła energii mogą być realnym wyjściem z tej sytuacji.

Niepokój związany z globalną sytuacją energetyczną jest uzasadniony. Jak podkreśla gość podcastu: – Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa bezpośrednio na rynki surowców, a jego skutki odczuwają zarówno inwestorzy, jak i zwykli kierowcy.

Reklama
Reklama

Kowalczyk obrazowo tłumaczy znaczenie regionu dla światowej gospodarki: – Iran, jak to nazwałem w felietonie, zatkał „kanister świata”. Wąska cieśnina Ormuz staje się kluczowym punktem zapalnym, przez który przepływa ogromna część światowych dostaw ropy i gazu, co natychmiast odbija się na cenach.

Czytaj więcej

Kowalczyk: Diesel po 9,29 zł/l? Mam stację paliw w ogródku, inni na dachu

Ceny paliw i inflacja – co nas czeka?

Zmiany cen są dynamiczne i trudne do przewidzenia. – Co godzinę można sprawdzać i będziemy mieli inne dane – zauważa ekspert. Jeszcze bardziej przemawiają do wyobraźni konkretne doświadczenia: – Tankowałem za 5,70 mniej więcej przed tym konfliktem, później, jak przyszło mi dotankować za 6,85, wydało mi się, że jestem ciężkim frajerem.

Wzrost cen paliw to jednak dopiero początek efektu domina. – Wygląda na to, że wkrótce zobaczymy efekty na sklepowych półkach – ostrzega Kowalczyk, wskazując na rosnące koszty transportu, które ostatecznie poniosą konsumenci.

Reklama
Reklama

Niepewność potęguje polityka międzynarodowa. – Ten człowiek jest kompletnie nieprzewidywalny, więc możemy spodziewać się różnych scenariuszy – mówi o Donaldzie Trumpie, którego decyzje wpływają na globalne rynki energii i napięcia geopolityczne.

Dodatkowym problemem jest wpływ sytuacji na Rosję. – Da to jakiś oddech Rosjanom – przyznaje Kowalczyk, odnosząc się do czasowego złagodzenia ograniczeń na rosyjską ropę, co może mieć konsekwencje także dla bezpieczeństwa Europy.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Donald Trump zmęczony walką, Iran mniej. Czy wojna może się zakończyć?

OZE i niezależność energetyczna – czy to realna alternatywa?

W drugiej części rozmowy pojawia się wątek odnawialnych źródeł energii jako odpowiedzi na kryzys. – Jestem fanem OZE – deklaruje Kowalczyk, dzieląc się własnym doświadczeniem inwestycji w fotowoltaikę.

Jednocześnie nie idealizuje systemu: – Sprzedaję energię do sieci i później muszę kupić. W efekcie ja kupuję dwa razy drożej, niż sprzedałem – tłumaczy, pokazując realne wyzwania dla prosumentów w Polsce.

Mimo to OZE zyskuje na znaczeniu. Dziennikarz nie ma wątpliwości, że kluczowe decyzje polityczne wciąż hamują rozwój sektora: – My po prostu więcej płacimy za energię elektryczną i mamy mniej bezpieczny system z tego powodu – mówi Krzysztof Adam Kowalczyk.

Reklama
Reklama

W podsumowaniu rozmowy wybrzmiewa jednoznaczny wniosek: – Powinniśmy dążyć do jak największej niezależności energetycznej. W obliczu globalnych kryzysów energetycznych to właśnie dywersyfikacja źródeł i rozwój OZE mogą być kluczem do stabilności gospodarczej i bezpieczeństwa Polski.

Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama