W piątek późnym wieczorem napastnicy wdarli się do domów położonych w sunnickiej enklawie. Ofiary zostały zakute w kajdanki i związane sznurkiem, po czym zabito je strzałem w głowę. BBC podaję, że wśród zamordowanych jest pięć kobiet.

Według władz większość ofiar to członkowie tzw. Rady Przebudzenia, czyli formacji złożonej z irackich sunnitów, którzy zwrócili się przeciwko al Kaidzie i rebeliantom, i w latach 2006-2007 przeszli na stronę Amerykanów.

Napastnicy byli ubrani w mundury Gwardii Narodowej, mieli noktowizory i poruszali się samochodami przypominającymi wojskowe.

Minister obrony narodowej Mohammad al-Askari powiedział, że aresztowane zostały 24 osoby z pobliskiej wioski, które mają powiązania z al Kaidą.

Jak podkreślił grupa składa się najprawdopodobniej z 25 osób. Jedna z nich potrafi powiedzieć kilka słów w języku angielskim, co daje wrażenie, że jest to wspólny iracko-amerykański patrol.