Reklama

Niejasny sygnał w sprawie irańskiego atomu

Najnowszy raport wywiadu USA, który stwierdza, że Iran zamroził w 2003 roku swój program nuklearny, po raz kolejny podważa wiarygodność Amerykanów

Publikacja: 05.12.2007 03:12

– Uważam to za sygnał ostrzegawczy, że Irańczycy mieli taki program i go zatrzymali. To sygnał ostrzegawczy, bo mogą ten program ponownie uruchomić – powiedział wczoraj George W. Bush, komentując treść najnowszego National Intelligence Estimate (NIE).

Przez ostatnie miesiące słyszeliśmy z Waszyngtonu pełne dramatyzmu ostrzeżenia dotyczące irańskiej bomby. Bush mówił nawet o groźbie trzeciej wojny światowej. Nowy NIE sugeruje jednak, że prezydent i jego ludzie byli w błędzie, i to od dawna. Sugeruje, ale nie stwierdza z pewnością. Dotąd NIE kojarzyło się bardziej z Irakiem niż Iranem. Nagięty do doraźnych potrzeb administracji raport, w którym mówiono o broni masowego rażenia w rękach Saddama, był przecież jednym z kluczowych argumentów, jakimi Biały Dom usprawiedliwiał inwazję na Irak. Potem się okazało, że broni masowego rażenia nie było.

W 2005 roku kolejne NIE zawierało alarmujące doniesienia o irańskim programie nuklearnym. Teraz okazuje się, że gdy powstawał tamten raport, program był już prawdopodobnie zamrożony od dwóch lat. Ale uwaga!

–Teheran nadal prowadzi wzbogacanie uranu, który kiedyś, nie wcześniej niż w połowie przyszłej dekady, może być użyty do budowy bomby nuklearnej – czytamy.

Przedstawiciele wywiadu przyznają nieoficjalnie, że istnieje „spora luka” w ich wiedzy. Jeden z największych antyirańskich jastrzębi w Waszyngtonie, były doradca rządu za czasów Reagana Michael Ledeen, nazwał raport „ochroną własnego tyłka”. Jego zdaniem wywiad niewiele wie i boi się wydawać zdecydowane oceny. Jeśli tak rzeczywiście jest, pod wielkim znakiem zapytania stoją rzeczywiste motywy administracji, która w ostatnich miesiącach przedstawiała Iran jako niebezpieczny reżim dążący do atomowej zagłady.

Reklama
Reklama

Przy okazji raportu pojawiają się też wątpliwości w sprawie bazy tarczy antyrakietowej w Polsce. Ma ona w końcu służyć obronie przed irańskim zagrożeniem rakietowym, przede wszystkim nuklearnym. Przedstawiony w raporcie potencjalny termin wejścia Iranu w posiadanie bomby jest zbieżny z planowaną aktywacją systemu w Europie, teoretycznie więc rozdźwięku nie ma. Ale pozostaje szersze pytanie: czy Iran rzeczywiście jest takim wielkim zagrożeniem dla Ameryki? NIE nie daje na to jednoznacznej odpowiedzi.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama