61-letnia Linda Evans, księgowa spod Waszyngtonu, tak jak setki innych ludzi przybyłych na wiec Johna McCaina w miasteczku Fairfax długo wędrowała wzdłuż kilometrowej kolejki, by dotrzeć wreszcie do ostatniej osoby.
– Jeszcze niedawno nie sądziłam, że wybiorę się na jakikolwiek wiec McCaina. Palin wszystko zmieniła. Dotąd to była zwykła kampania. Teraz to prawdziwy ruch społeczny – mówi Evans, która jest republikanką, ale twierdzi, że 72-letni senator z Arizony nigdy nie był jej faworytem.
Według sztabu McCaina do parku Van Dyke’a w Fairfax przyszło w środę około 16 tysięcy osób – rekord w dotychczasowej kampanii republikanina. Nikt nie ma wątpliwości, że główną atrakcją wiecu jest 44-letnia gubernator Alaski, którą przed dwoma tygodniami McCain wybrał na kandydatkę do wiceprezydentury.
– Sarah! Sarah! Sarah! – skandują tłumy zebrane na rozległej polance w parku. Mniej więcej dwie trzecie zebranych to kobiety, w różnym wieku, ale w zdecydowanej większości białe. Według najnowszych sondaży McCain odrobił w ostatnim tygodniu wcześniejsze straty do Obamy, a nawet go wyprzedza. Z badań przeprowadzonych na zamówienie „Washington Post” i ABC News wynika, że większość tej zmiany republikanin zawdzięcza gwałtownemu wzrostowi poparcia wśród białych kobiet.
Palin często mówi o sobie jako o „hokejowej mamie”, matce piątki dzieci, której nieobce są codzienne trudy ich wychowywania, takie jak dowożenie na treningi i mecze hokeja.