Reklama
Rozwiń
Reklama

Wowereit zastąpi Steinmeiera?

Burmistrz Berlina Klaus Wowereit – pierwszy niemiecki polityk, który przyznał, że jest gejem – szykuje się do ataku. „Der Spiegel” widzi w nim nawet kandydata na kanclerza

Publikacja: 29.06.2009 02:41

Klaus Wowereit (w środku), licząc na poparcie elektoratu homoseksuali-stów, wczoraj wziął udział w b

Klaus Wowereit (w środku), licząc na poparcie elektoratu homoseksuali-stów, wczoraj wziął udział w berlińskiej Paradzie Równości

Foto: Reuters

– Zapis o prawach mniejszości homoseksualnych powinien się znaleźć w Konstytucji RFN – ogłosił burmistrz Berlina w trakcie sobotniej wielkiej Parady Równości w Berlinie. Sam jest gejem, co ogłosił, ubiegając się o stanowisko szefa stołecznych władz. Od siedmiu lat rządzi Berlinem w koalicji z postkomunistami i jest jednym z najbardziej wyrazistych polityków.

„Wpisał się już w listę czołowych pretendentów do schedy po Franku-Walterze Steinmeierze” – przypomina tygodnik „Der Spiegel”, oceniając bardzo wysoko jego szanse na objęcie przywództwa SPD po przewidywanej klęsce wyborczej we wrześniowych wyborach parlamentarnych. Tygodnik widzi już Wowereita w roli przyszłego szefa SPD i potencjalnego kandydata na kanclerza za cztery lata.

Podobnie jak „Spiegel”, mało kto daje jeszcze realne szanse szefowi MSZ Frankowi-Walterowi Steinmeierowi i kandydatowi SPD na kanclerza w konfrontacji z kanclerz Angelą Merkel. Z wiarygodnych symulacji wyborczych politologa Joachima Behnke wynika, że prawdopodobieństwo utworzenia po wyborach koalicji partii chadeckich z liberałami z FDP waha się od 66 do 90 proc. Podobnie sądzą inni eksperci, podkreślając, że tylko cud może uratować SPD przed porażką, co oznaczać będzie koniec obecnej koalicji z CDU/CSU.

Jedna z przyczyn związana jest z osobowością Steinmeiera. – Jest kopią byłego kanclerza Gerharda Schrödera – ocenia politolog Gerd Langguth. Przypomina, że wyborcy oczekują dziś nowych wizji i stylu przywództwa. – Brak mu politycznego talentu, jest typowym aparatczykiem. Bez pomocy Schrödera nie mógłby marzyć o stanowisku szefa MSZ – piszą media, przewidując rychły koniec jego kariery.

56-letni Klaus Wowereit jest przeciwieństwem Steinmeiera. Karierę w SPD zawdzięcza wyłącznie swemu uporowi, talentom politycznym, umiejętności zawierania kompromisów, a także skutecznej promocji własnej osoby. W Berlinie jest gwiazdą, bryluje na przyjęciach, prezentując się często w towarzystwie swego przyjaciela, lekarza Jörna Kubickiego. Wystąpił z nim nawet w filmowym dokumencie o Berlinie.

Reklama
Reklama

Jego autobiografia była przed dwoma laty prawdziwym bestsellerem. Wowereit jawi się w niej jako nieco nonszalancki, jowialny i kompetentny polityk, którego największym wyzwaniem jest wydobycie z zapaści stolicy Niemiec z astronomicznymi długami ponad 60 miliardów euro i bezrobociem dwukrotnie wyższym niż średnia krajowa. Nie kryje, że przyszłość SPD jako partii rządzącej na szczeblu federalnym widzi we współpracy z postkomunistami z Partii Lewicy. Obecne kierownictwo SPD nie chce o takim sojuszu słyszeć i skutecznie utrudnia Wowereitowi objęcie upragnionego stanowiska wiceprzewodniczącego SPD. – To się zmieni po wyborach – prorokuje „Spiegel”.

[i]Piotr Jendroszczyk z Berlina[/i]

[ramka]Oficjalna strona burmistrza Belina

[b][link=http://www.klaus-wowereit.de]www.klaus-wowereit.de[/link][/b][/ramka]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1444
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama