Reklama
Rozwiń
Reklama

Komu dać Kaukaz

Media spekulują, kto przejmie odpowiedzialność za najbardziej niestabilny region Rosji – Kaukaz Północny.

Publikacja: 13.11.2009 19:41

Dmitrij Miedwiediew podczas wczorajszego orędzia

Dmitrij Miedwiediew podczas wczorajszego orędzia

Foto: AFP

Podczas czwartkowego orędzia prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiedział utworzenie nowej funkcji – urzędnika odpowiedzialnego za Kaukaz Północny.

– Taki człowiek się pojawi – powiedział Miedwiediew, zlecając rządowi opracowanie zakresu jego kompetencji. „Kaukaski nadzorca” miałby patrzyć na ręce tamtejszym władzom, pilnować przepływu dotacji i nimi zarządzać. Miedwiediew, który nazwał ten region najpoważniejszym problemem w polityce wewnętrznej Rosji, zdiagnozował też jego choroby: „terroryzm, bezprecedensowa skala korupcji i polityka klanowa”.

Kilka kaukaskich republik to najbardziej zapalny punkt na mapie Rosji. W Inguszetii, Czeczenii i Dagestanie regularnie dochodzi do zamachów, porwań, ataków na cywilów oraz przedstawicieli władz i milicji. W wielu miejscach, zasłaniając się walką z islamskimi bojownikami, władze dopuszczają się nadużyć i same łamią prawo. Giną dziennikarze i obrońcy praw człowieka.

Eksperci od dawna zarzucają Moskwie, że nie potrafiła wypracować żadnej skutecznej koncepcji rozwiązania tych problemów. Także nowy pomysł prezydenta Miedwiediewa wywołał sceptyczne reakcje.

– Chory jest sam system rządzenia państwem. Dotyczy to całej Rosji, a na Kaukazie tylko się to uwypukla. Potrzebne są gruntowne zmiany, a nie piętrzenie stanowisk, tym bardziej że jest tam już pełnomocnik prezydenta Władimir Ustinow – uważa zajmujący się Kaukazem politolog Siergiej Markiedonow. Inguski opozycjonista Mahomed Chazbijew jest bezlitosny.

Reklama
Reklama

– W każdej republice już siedzą kremlowskie psy łańcuchowe. Niektóre z nich dostają ordery za niszczenie własnego narodu. Wysłanie jeszcze jednego nadzorcy niczego nie zmieni. Może tylko tyle, że jeszcze więcej pieniędzy z Moskwy rozminie się z przeznaczeniem – mówi „Rz”.

Tymczasem wystartowała już giełda nazwisk. Wśród kandydatów wymienia się między innymi wicepremiera Dmitrija Kozaka, który w przeszłości pełnił funkcję prezydenckiego pełnomocnika w regionie północnokaukaskim, oraz Arkadija Jedeliewa, wiceszefa resortu spraw wewnętrznych, który przez wiele lat dowodził operacjami antyterrorystycznymi w Czeczenii.

Trwają też spekulacje co do rangi tego urzędnika oraz dywagacje, czy będzie człowiekiem prezydenta czy premiera.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama