Wielka Brytania obok USA najgłośniej domagała się od afgańskich władz wyplenienia korupcji. Osądzenie polityków, którzy sprzeniewierzają miliardy dolarów przekazywanych na odbudowę Afganistanu, miał ułatwić specjalny trybunał.
Finansowany głównie przez Wielką Brytanię sąd zaczął działać kilka miesięcy temu. W tym czasie udało się skazać kilku urzędników. Nie ma wśród nich jednak ani jednego wysokiego rangą przedstawiciela władz. Wyrok usłyszał za to były oficer brytyjskiej armii z firmy zajmującej się ochroną dyplomatów.
– To był dla nas bardzo ważny proces. Obcokrajowcy też są zamieszani w korupcję. Mamy nadzieję, że teraz będziemy mieli większe możliwości sądzenia wpływowych polityków i zagranicznych pracowników – stwierdził zastępca prokuratora generalnego generał Faziz Ahmed Fakirjar.
[wyimek]Afganistan jest obok Somalii najbardziej skorumpowanym krajem świata [/wyimek]
Zdaniem władz w Kabulu 56-letni Bill Shaw (jeden z dyrektorów firmy ochroniarskiej G4S) wręczył 25 tys. dolarów łapówki dwóm afgańskim agentom, którzy mieli mu pomóc w odzyskaniu zarekwirowanych samochodów. Wyrok: dwa lata więzienia w okrytym złą sławą zakładzie Pul-i-Czarki, w którym przetrzymywani są m.in. talibowie. Regularnie dochodzi tam do buntów więźniów w związku z dramatycznymi warunkami, jakie panują za murami.