Wśród stanów, od których sąd zażądał wyjaśnień, jest Haryana. W niedzielę w wiosce Neemdiwala odnaleziono ciała dwojga nastolatków.

18-letnia Monika i o rok starszy Rinku – oboje z tego samego klanu Jat – zamierzali się pobrać.

Krewni dziewczyny byli jednak temu przeciwni. Para zginęła prawdopodobnie w domu wuja Moniki. Rodzina, chcąc upozorować samobójstwo, powiesiła ich na drzewie.

– Ślady na ciałach świadczą, że padli oni ofiarą honorowego morderstwa i byli torturowani – orzekł inspektor policji Prem Singh.

O zabójstwo podejrzani są m.in. rodzice i wujek dziewczyny.

Takich historii jest więcej. W marcu sąd w Karnal za „honorowe zabójstwo” na młodym małżeństwie skazał na śmierć pięć osób.

Pismo Sądu Najwyższego to reakcja na pozew złożony przez organizację pozarządową Shakti Vahini. Domaga się ona zaostrzenia kar dla sprawców zabijających w imię honoru. Chce też, by w każdym ze stanów powstały punkty pomocy zakochanym, którzy się obawiają, że swą miłość przypłacą życiem.

Organizacja Shakti Vahini alarmuje, że, by oczyścić honor rodziny, stosowane są „tortury, gwałty, okaleczanie, zmuszanie do małżeństwa, więzienie w domu, morderstwo”. „Zbrodnie zawsze są zaplanowane” – podkreśla w pozwie.