Reklama

Nie tylko Blair straszył Saddamem

Obecni szefowie Komisji Europejskiej i NATO, tak jak obrzucany jajkami Blair, mówili o broni masowego rażenia w Iraku

Wycofaniu Amerykanów z Iraku towarzyszą rozliczenia odpowiedzialnych za wywołanie wojny w 2003 roku. Na razie najbardziej ucierpiał ówczesny brytyjski premier Tony Blair, na którego podczas sobotniej promocji jego biografii w Dublinie posypały się jajka, buty i oskarżenia „zbrodniarz“ i „rzeźnik“.

Amerykanie i Brytyjczycy wraz z Polakami, Hiszpanami, Włochami i grupą innych nacji zaatakowali Irak, bo miała tam być broń masowego rażenia zagrażająca bezpieczeństwu świata. Drugim argumentem były rzekome powiązania Saddama Husajna z al Kaidą. Oba okazały się fałszywe. Al Kaida może i działała w Iraku, ale na terytorium poza kontrolą Saddama. Na serio zaczęła tam działać po obaleniu dyktatora. I był to skutek ataku zachodniej koalicji.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama