Reklama

Czy miłośnicy Hitlera mogą głosić swe poglądy

Trybunał Konstytucyjny uznał, że sąd nie mógł zabronić miłośnikowi Adolfa Hitlera głoszenia swoich poglądów.
Adolf Hitler (fot. Blurpeace)

Adolf Hitler (fot. Blurpeace)

Foto: Wikipedia

„Groteskowe orzeczenie“, „Ekstremalnie prawicowe poglądy pod ochroną“ – w taki sposób niemieckie media komentują orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego.

Uznał on bowiem, że wyrok sądu w Monachium, który skazał na wieloletnie kary więzienia członków neonazistowskiej organizacji terrorystycznej Aktionsbüro Süd, jest niezgodny z konstytucją.

Grupa kierowana przez znanego neonazistę Martina Wiese przygotowywała zamach na ośrodek żydowski w Monachium w 2003 roku. Jego ofiarą mieli paść ówczesny prezydent RFN Johannes Rau oraz towarzyszące mu osobistości, w tym Paul Spiegel, nieżyjący już przewodniczący Centralnej Rady Żydowskiej.

Zamach wykryto i w dwa lata później zapadły wyroki dla piątki oskarżonych. Wszyscy są już na wolności. W tym jeden z neonazistów, który otrzymał zakaz publikowania swych „ekstremalnie prawicowych“ poglądów przez okres pięciu lat po wyjściu na wolność. Do zakazu się nie zastosował i jego sprawa wylądowała w Trybunale. Ten orzekł, że zakaz publikacji jest niedopuszczalnym naruszeniem wolności słowa, która to konstytucyjna zasada dotyczy wszystkich obywateli bez wyjątku.

Krzewienie ideologii nazistowskiej w Niemczech jest zakazane. Jak wynika z orzeczenia Trybunału, nie dotyczy to jednak poglądów „ekstremalnie prawicowych“ czy „radykalnie prawicowych“. Co więcej, Trybunał uznał, że ocena tego rodzaju poglądów powinna być uzależniona od przemian „społecznego i politycznego kontekstu oraz ocen subiektywnych“. Innymi słowy w zmieniającej się rzeczywistości poglądy uważane dawniej za ekstremalne mogą być obecnie uznane za dopuszczalne.

Reklama
Reklama

Tak jak hasła w rodzaju „Cudzoziemcy, wynocha“, którymi posługują się niemieccy neonaziści w trakcie kampanii wyborczych w regionach przygranicznych z Polską. Kilka miesięcy temu Trybunał uznał, że nie naruszają one godności człowieka.

„Orzeczenie uchylające zakaz publikacji dla neonazistowskiego terrorysty musi wywoływać irytację“ – komentuje „Süddeutsche Zeitung“. Zastrzeżenia zgłosiło wiele innych mediów, podkreślając, że w tym przypadku chodzi o resocjalizację znanego neonazisty i terrorysty, o czym Trybunał, kierujący się szczytną zasadą wolności słowa, najwyraźniej zapomniał.

[i]Korespondencja z Berlina[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1479
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1478
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1477
Świat
USA i Izrael powielają błędy Putina? Perski „Kijów w trzy dni”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama