Największe amerykańskie koncerny branży naftowej szukają gazu łupkowego w naszym kraju. Jedne działają bezpośrednio, inne poprzez wybranych partnerów. W każdym razie planują znaczące inwestycje, skoro nakłady na prace poszukiwawcze na jedną koncesję szacuje się nawet na 45 mln dolarów, a każda firma z USA ma co najmniej dwie. Na liście posiadaczy koncesji są Chevron, ConocoPhillips, Marathon Oil, ExxonMobil. Jeden z szefów Chevron Global Gas Patrick Blough zapewniał kilka dni temu w Warszawie, że Polska ma bardzo dobre perspektywy wydobycia gazu łupkowego, a jeśli się okaże, że jest odpowiedni poziom złóż, to szybko będzie można rozpocząć wydobycie.

Obecność tych potentatów ma o tyle znaczenie, że jest sygnałem dla innych firm, zainteresowanych tego typu pracami, iż warto je w Polsce wykonać. Amerykanie też starają się jednak zróżnicować ryzyko związane z pracami i zaczynają dobierać sobie partnerów. Na  przykład Exxon Mobil sprzedał 49 proc. udziałów w koncesji w Polsce francuskiemu koncernowi Total. Z kolei Marathon Oil sprzedał kanadyjskiej spółce Nexen Inc. 40 proc. udziałów w dziesięciu koncesjach.

Exxon Mobil już pół roku temu wykonał pierwszy odwiert – w rejonie Chełma na Lubelszczyźnie. ConocoPhillips we współpracy z kanadyjską firmą Lane Energy wykonały jako pierwsze odwiert próbny w rejonie Lęborka latem zeszłego roku, teraz przygotowują się do kolejnego etapu prac – tzw. szczelinowania, by ustalić, na ile możliwa jest eksploatacja w tym rejonie.

Inwestycje w wydobycie gazu w łupkach w naszym kraju – jak szacują sami Amerykanie – na jednej koncesji mogą kosztować ponad miliard dolarów. Ale to niejedyne możliwe przedsięwzięcia na taką skalę w Polsce. Dostawcy technologii do  elektrowni atomowych – koncerny GE Hitachi i Westinghouse – zabiegają o udział w polskim projekcie atomowym. Jesienią Polska Grupa Energetyczna ma ogłosić przetarg na wybór dostawców, a jedyną realną konkurencją dla potentatów z USA wydaje się francuski koncern Areva. Kontrakt, o jaki zabiegają firmy, opiewa na ok. 10 mld euro. Tyle ma kosztować budowa pierwszej elektrowni atomowej w naszym kraju, która powinna być gotowa przed końcem 2020 roku. Druga – o podobnej wartości – planowana jest do 2030 roku.

Według Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce (AmCham), łączna wartość skumulowanych inwestycji firm z USA sięga 20 miliardów dolarów. W tym są także inwestycje lokowane w  Polsce przez amerykańskie koncerny za pośrednictwem spółek-córek zarejestrowanych w Europie Zachodniej. Amerykański kapitał odegrał znaczącą rolę w transformacji polskiej gospodarki. W połowie lat 90. jego udział w całości zagranicznych inwestycji sięgał prawie 14 proc. Obecnie, choć inwestycje stale rosną, zmalał do 6,1 proc. Amerykańskie firmy działające w  Polsce zatrudniają przeszło 180 tys. osób. – Inwestycji byłoby znacznie więcej, gdyby Polska bardziej skutecznie się promowała – zaznacza Roman Rewald, członek rady dyrektorów AmCham i jej były prezes. Do  największych amerykańskich spółek w Polsce należą General Motors Manufacturing Poland (motoryzacja) i CMC Zawiercie (hutnictwo).

Wartość wymiany handlowej Polski i USA rośnie: w 2010 roku wyniosła 7,3 mld dol. i była większa w porównaniu z poprzednim rokiem o 24 proc. W pierwszym kwartale bieżącego roku wymiana handlowa wyniosła 2 mld dolarów.